Główna ekonomistka banku BPH Maja Goettig uważa, że pomimo pozostawienia stóp procentowych na dotychczasowym poziomie kurs złotego w nadchodzących miesiącach będzie się umacniał. Dla części ekonomistów podjęta w tym tygodniu decyzja Rady Polityki Pieniężnej to stracona okazja do podwyższenia wartości polskiej waluty.
Maja Goettig uważa, że tylko chwilowe osłabienie złotego po decyzji Rady jest spowodowane przekonaniem inwestorów, że w kolejnych miesiącach stopy będą rosły. Jej zdaniem w tej chwili umocnieniu złotego przeszkadzają czynniki leżące poza polską gospodarką, jak niespokojna sytuacja w części państw Afryki północnej i bliskiego wschodu oraz utrzymujące się problemy finansowe państw strefy euro.
Inwestorzy nadal jednak wierzą w złotego, co w kolejnych miesiącach przełoży się na jego umocnienie - dodaje ekspert.
Maja Goettig prognozuje, że pod koniec tego roku za euro będziemy płacili 3 złote i 75 groszy.
Dziś na rynku międzybankowym euro kosztuje 3 złote 99 groszy, dolar 2 złote 86 groszy, a frank szwajcarski 3 złote i 7 groszy.
Inwestorzy nadal jednak wierzą w złotego, co w kolejnych miesiącach przełoży się na jego umocnienie - dodaje ekspert.
Maja Goettig prognozuje, że pod koniec tego roku za euro będziemy płacili 3 złote i 75 groszy.
Dziś na rynku międzybankowym euro kosztuje 3 złote 99 groszy, dolar 2 złote 86 groszy, a frank szwajcarski 3 złote i 7 groszy.

Radio Szczecin