Bilans pierwszych sześciu tygodni nauki stacjonarnej w czasie pandemii, to czasowe zawieszenie zajęć w sumie 211 klasach - urzędnicy wydziału oświaty przedstawili takie dane szczecińskim radnym.
Na ten moment lekcje stacjonarne nie odbywają się w 37 oddziałach szkolnych.
Jak informowała dyrektorka wydziału Lidia Rogaś, ten dzień - środa 13. października - okazał się pechowy.`
- W nocy pani dyrektor odebrała telefon, w jednej z podstawówek chorych jest dwoje nauczycieli, co skutkowało zawieszeniem aż siedemnastu oddziałów w tej szkole. I drugi telefon o ósmej rano, również w nocy powiadomiono, że jeden nauczyciel, który niestety uczył w dwóch szkołach, ma stwierdzony Covid. I łącznie zawieszone zajęcia ma dziewięć oddziałów i to aż na 10 dni - mówi Rogaś.
Od początku września do teraz, nie licząc przypadków ze środy - inaczej niż wiosną, gdy dotyczyło to przede wszystkim nauczycieli - teraz chorowali głównie uczniowie, zgłoszenia dotyczyły 76 osób. W jednej ze szkół można było mówić o ognisku choroby, bo zachorowało dwanaścioro dzieci i nauczycieli, co oznaczało zawieszenie nauki w 22 oddziałach. Teraz sytuacja tam jest opanowana.
Jak informowała dyrektorka wydziału Lidia Rogaś, ten dzień - środa 13. października - okazał się pechowy.`
- W nocy pani dyrektor odebrała telefon, w jednej z podstawówek chorych jest dwoje nauczycieli, co skutkowało zawieszeniem aż siedemnastu oddziałów w tej szkole. I drugi telefon o ósmej rano, również w nocy powiadomiono, że jeden nauczyciel, który niestety uczył w dwóch szkołach, ma stwierdzony Covid. I łącznie zawieszone zajęcia ma dziewięć oddziałów i to aż na 10 dni - mówi Rogaś.
Od początku września do teraz, nie licząc przypadków ze środy - inaczej niż wiosną, gdy dotyczyło to przede wszystkim nauczycieli - teraz chorowali głównie uczniowie, zgłoszenia dotyczyły 76 osób. W jednej ze szkół można było mówić o ognisku choroby, bo zachorowało dwanaścioro dzieci i nauczycieli, co oznaczało zawieszenie nauki w 22 oddziałach. Teraz sytuacja tam jest opanowana.

Radio Szczecin