Piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni doznali trzeciej porażki w sezonie rozgrywek o mistrzostwo Polski.
Szczecinianie, którzy powrócili do występów w Superlidze - po trzytygodniowej przerwie spowodowanej zakażeniem koronawirusem - przegrali na wyjeździe z Energą MKS Kalisz 18:20.
Do przerwy był remis 9:9. O końcowym, niekorzystnym wyniku zadecydowała słaba skuteczność ekipy trenera Rafała Białego i własne straty w ataku.
Co ciekawe, dwa gole w niedzielnym spotkaniu zdobył bramkarz kaliskiego zespołu, Łukasz Zakręta.
W portowej siódemce po trzy gole zdobyli Patryk Biernacki, Wojciech Matuszak, Mateusz Zaremba i Dawid Fedeńczak.
Po przegranej w Kaliszu szczecinianie spadli na 6. miejsce w tabeli.
W kolejnym meczu Superligi piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni - w środę w Szczecinie - zmierzą się z Zagłębiem Lubin.
Do przerwy był remis 9:9. O końcowym, niekorzystnym wyniku zadecydowała słaba skuteczność ekipy trenera Rafała Białego i własne straty w ataku.
Co ciekawe, dwa gole w niedzielnym spotkaniu zdobył bramkarz kaliskiego zespołu, Łukasz Zakręta.
W portowej siódemce po trzy gole zdobyli Patryk Biernacki, Wojciech Matuszak, Mateusz Zaremba i Dawid Fedeńczak.
Po przegranej w Kaliszu szczecinianie spadli na 6. miejsce w tabeli.
W kolejnym meczu Superligi piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni - w środę w Szczecinie - zmierzą się z Zagłębiem Lubin.

Radio Szczecin