Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
Reklama
Zobacz
Autopromocja
Zobacz
Reklama
Zobacz

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Policja poszukuje kierowcy samochodu, który wczoraj przed północą w miejscowości Wawrów koło Gorzowa potrącił 10-latka i uciekł z miejsca zdarzenia.
Chłopiec stał w grupie dzieci, które miały zbiórkę przed wyjazdem na zimowe ferie do Zakopanego.

Jak poinformował Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji, ustalane są okoliczności tragedii, prowadzone są poszukiwania kierowcy. Policjant powiedział, że cała klasa, nauczyciele i rodzice dzieci pakowali bagaże do luku bagażowego sprawca nadjechał z dużą prędkością. Poruszał się prawdopodobnie ciemnym BMW. Potracił 10-letniego chłopca. "Policjanci, którzy nadjechali pierwsi na miejsce zdarzenia podjęli jeszcze próbę reanimacji, później próbę przywrócenia czynności życiowych podjęła także załoga pogotowia ratunkowego. Chłopiec został przetransportowany do gorzowskiego szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować" - mówił policjant.

Marcin Maludy zaznaczył, że trwają poszukiwania sprawcy. "Komendant miejski w Gorzowie podjął decyzję o oddelegowaniu specjalnej grupy, która bierze udział w bardzo intensywnych czynnościach wykrywczych w celu zatrzymania, ale wcześniej też identyfikacji kierującego najprawomocniej ciemnym BMW.

Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informację w tej sprawie o kontakt pod nr 112.

Z relacji świadka zdarzenia wynika, że kierowca ciemnego BMW jechał od strony ronda w Wawrowie. Podczas manewru wymijania autokaru, który stał przy kościele, potrącił 10-letniego chłopca, po czym przyspieszył i zbiegł z miejsca zdarzenia. Sebastian Gudziński mówi, że ruszył w pościg za rozpędzonym BMW.

"Stałem z synem jak on przejechał. Usłyszałem hałas, uderzył w kogoś, nie wiedziałem jeszcze w kogo. Przyspieszył i odjechał. Pobiegłem do samochodu, bo zobaczyłem, że już pomagają temu chłopakowi, ale gdzieś pojechał, uciekł, nie mogłem go znaleźć" - mówił świadek.

Reszta uczestników wycieczki wyruszyła do Zakopanego. Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informację w tej sprawie o kontakt pod nr 112.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

Autopromocja
Zobacz
Reklama
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty