W najbliższy poniedziałek zapadnie decyzja o formie kontynuacji protestu rolników. W piątek odbyła się demonstracja przeciwko umowie z Mercosur. Przez kilka godzin rolnicy przebywali także w budynku kancelarii premiera.
Przed godziną 19.00 protestująca grupa sześciu rolników opuściła budynek Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jedna z osób, która była w środku, źle się poczuła i konieczne było dla niej zorganizowanie pomocy. Wtedy wszyscy podjęli decyzję, że opuszczą siedzibę premiera. Jak powiedział szef protestujących, Sławomir Izdebski, pracownicy KPRM nie wyrazili chęci pomocy.
- Proszę sobie wyobrazić, że nawet kobiecie, która źle się poczuła, nie pozwolono wyjść do łazienki - mówił Izdebski.
Sławomir Izdebski zapowiedział, że w najbliższy poniedziałek zapadnie decyzja, w jakiej formie dalej będzie przebiegać protest. - Prawdopodobnie powstanie zielone miasteczko w Warszawie i to takie z prawdziwego zdarzenia - podkreślał.
Według rolników umowa zawarta przez Unię Europejską z państwami Mercosur doprowadzi do zalewu taniej żywności z Ameryki Południowej oraz bankructwa polskiego rolnictwa.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Proszę sobie wyobrazić, że nawet kobiecie, która źle się poczuła, nie pozwolono wyjść do łazienki - mówił Izdebski.
Sławomir Izdebski zapowiedział, że w najbliższy poniedziałek zapadnie decyzja, w jakiej formie dalej będzie przebiegać protest. - Prawdopodobnie powstanie zielone miasteczko w Warszawie i to takie z prawdziwego zdarzenia - podkreślał.
Według rolników umowa zawarta przez Unię Europejską z państwami Mercosur doprowadzi do zalewu taniej żywności z Ameryki Południowej oraz bankructwa polskiego rolnictwa.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin
