Wojsko rozpoczęło w poniedziałek regularne patrole na ulicach stolicy dwóch największych miast Belgii - Brukseli i Antwerpii. Powodem, jak podał portal Brussels Times, są obawy o bezpieczeństwo w miejscach często odwiedzanych przez społeczność żydowską, w tym synanog i szkół.
Wojsko patrolowało ulice belgijskich miast przez kilka lat po zamachach terrorystycznych, do których doszło w Brukseli w 2016 r. W atakach zginęły 32 osoby i trzech zamachowców samobójców, a ponad 300 osób zostało rannych.
Minister obrony Theo Francken ogłosił, że od poniedziałku 200 żołnierze będzie patrolować miejsca często odwiedzane przez społeczność żydowską, w szczególności okolice synagog i szkół.
Wojsko zostanie początkowo rozmieszczone w Brukseli i Antwerpii, a następnie - w Liege, na okres trzech miesięcy. Po trzech miesiącach kontyngent ma zostać zmniejszony do 90 żołnierzy.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin