Test policji wskazał, że kierowca, który uczestniczył w wypadku posła Łukasza Litewki, nie był pod wpływem narkotyków. Parlamentarzysta poniósł śmierć.
Rzeczniczka śląskiej policji Sabina Chyra-Giereś zaznaczyła, że potrzebne są jednak dalsze badania.
- Te czynności, które byliśmy w stanie przeprowadzić z kierującym na miejscu zdarzenia, zostały wykonane. I te badania przeprowadzone na zawartość alkoholu w organizmie czy też innych środków działających podobnie. Nie wykazały obecności ani alkoholu, ani narkotyków, dlatego pobrana została krew do dalszych badań od kierującego. Czekamy na wyniki - mówi Chyra-Giereś.
Funkcjonariusze proszą świadków wypadku oraz kierowców posiadających nagrania z wideorejestratorów o pilny kontakt.
Do tragedii doszło w czwartek. W posła jadącego rowerem wjechał samochód osobowy, którego kierowca najprawdopodobniej miał problemy ze zdrowiem.
- Te czynności, które byliśmy w stanie przeprowadzić z kierującym na miejscu zdarzenia, zostały wykonane. I te badania przeprowadzone na zawartość alkoholu w organizmie czy też innych środków działających podobnie. Nie wykazały obecności ani alkoholu, ani narkotyków, dlatego pobrana została krew do dalszych badań od kierującego. Czekamy na wyniki - mówi Chyra-Giereś.
Funkcjonariusze proszą świadków wypadku oraz kierowców posiadających nagrania z wideorejestratorów o pilny kontakt.
Do tragedii doszło w czwartek. W posła jadącego rowerem wjechał samochód osobowy, którego kierowca najprawdopodobniej miał problemy ze zdrowiem.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin
