Kataklizm jaki dotknął Japonię będzie miał skutki dla gospodarki światowej i pośrednio także dla gospodarki polskiej - uważa doktor Bogdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
Te skutki to między innymi zamieszanie na rynkach kapitałowych - podkreśla rozmówca IAR. Dodaje, że już wiemy, iż w Japonii spadły indeksy giełdowe, podobnie będzie w innych krajach azjatyckich. Im dalej od Japonii tym te skutki dla rynków kapitałowych będą mniejsze - podkreśla ekonomista. Dodaje, że rynki finansowe powinien uspokoić fakt, że japoński bank centralny skierował na nie dodatkowe miliardy funduszy w celu zapewnienia płynności.
Według Bogdana Wyżnikiewicza w dłuższej perspektywie obecna katastrofa będzie miała pozytywny efekt dla japońskiej gospodarki. Trzeba będzie odbudować zniszczenia, co rozrusza tamtejszą gospodarkę, która od kilkunastu lat przezywa trudności.
Wiele sektorów straty będzie musiało odrabiać przez lata. Chodzi o sektor ubezpieczeń, sektor turystyczny a także przemysł samochodowy, który wstrzymał produkcję z powodu chociażby paraliżu transportu - mówi Bogdan Wyżnikiewicz.
Tymczasem japoński rząd już szykuje imponujący program odbudowy kraju. Agencje analityczne przewidują, że mimo ogromnych rozmiarów tragedii, Japonii nie grozi recesja.
Według Bogdana Wyżnikiewicza w dłuższej perspektywie obecna katastrofa będzie miała pozytywny efekt dla japońskiej gospodarki. Trzeba będzie odbudować zniszczenia, co rozrusza tamtejszą gospodarkę, która od kilkunastu lat przezywa trudności.
Wiele sektorów straty będzie musiało odrabiać przez lata. Chodzi o sektor ubezpieczeń, sektor turystyczny a także przemysł samochodowy, który wstrzymał produkcję z powodu chociażby paraliżu transportu - mówi Bogdan Wyżnikiewicz.
Tymczasem japoński rząd już szykuje imponujący program odbudowy kraju. Agencje analityczne przewidują, że mimo ogromnych rozmiarów tragedii, Japonii nie grozi recesja.

Radio Szczecin