Europejscy tani przewoźnicy lotniczy nie mają na razie szans na wejście na ukraiński rynek. Wicepremier do spraw Euro 2012 Borys Kolesnikow twierdzi, że Kijów zgodzi się na to po tym, gdy Unia Europejska zniesie wizy dla Ukraińców.
W wywiadzie dla anglojęzycznego tygodnika „Kyiv Post", Borys Kolesnikow powiedział, że na razie jego kraj jest gotowy do wpuszczenia na swe terytorium tanich linii lotniczych z Izraela i Rosji. Ukraińcy jeżdżą do tych państw bez wiz. Ogółem jednak wicepremier uznaje, że obecność tanich linii na Ukrainie nie jest korzystna dla tego kraju, bo grozi to tym, że miejscowi przewoźnicy pozostaną bez klientów.
Rozmowy o - tak zwanym - „otwartym niebie" są prowadzone z Unią Europejską od 2005 roku. Umowa początkowo miała być podpisana w 2008 roku, potem w 2010, a jeszcze niedawno sam Borys Kolesnikow obiecał, że nastąpi to w tym roku i nic nie mówił o zniesieniu wiz.
Obecnie linie lotnicze muszą rozmawiać z ukraińskimi władzami, które wydają zezwolenie. „Otwarte niebo" przewiduje, że potrzebna jest tylko bezpośrednia umowa z portami lotniczymi danego kraju. Oznacza to o wiele mniej problemów z ukraińskimi urzędnikami, na co narzekają międzynarodowi przewoźnicy. Teraz na Ukrainie działa tylko jedna europejska tania linia lotnicza.
Rozmowy o - tak zwanym - „otwartym niebie" są prowadzone z Unią Europejską od 2005 roku. Umowa początkowo miała być podpisana w 2008 roku, potem w 2010, a jeszcze niedawno sam Borys Kolesnikow obiecał, że nastąpi to w tym roku i nic nie mówił o zniesieniu wiz.
Obecnie linie lotnicze muszą rozmawiać z ukraińskimi władzami, które wydają zezwolenie. „Otwarte niebo" przewiduje, że potrzebna jest tylko bezpośrednia umowa z portami lotniczymi danego kraju. Oznacza to o wiele mniej problemów z ukraińskimi urzędnikami, na co narzekają międzynarodowi przewoźnicy. Teraz na Ukrainie działa tylko jedna europejska tania linia lotnicza.

Radio Szczecin