Polskie firmy są na szarym końcu w Europie jeśli chodzi o wdrażanie innowacji. Wprowadza je jedynie nieco ponad 20 procent naszych przedsiębiorstw, podczas gdy średnia dla całej Unii Europejskiej wynosi 39,5 procent.
Z badań Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan wynika, że firmy innowacyjne doskonale radzą sobie w każdej sytuacji - także w okresach kryzysu. Korzysta na tym cała gospodarka- mówi doktor Małgorzata Starczewska Krzysztoszek.
Wyjaśnia, że blisko 100 procent innowacyjnych firm oferując produkty lepszej jakości niż firmy, które innowacji nie wprowadziły, korzystało na osłabieniu gospodarczym. Wprowadzanie innowacji opłaca się więc przedsiębiorstwom a jeśli przedsiębiorstwom to i całej gospodarce. Ponad 70 procent PKB w Polsce wytwarzana jest bowiem przez przedsiębiorstwa - zaznaczyła doktor Krzysztoszek.
Tymczasem jak mówi profesor Krzysztof Rybiński, polski system podatkowy w żaden sposób nie zachęca firm do inwestowania w badania i rozwój. Ulgi podatkowe dotyczą tylko kosztów zakupionych rozwiązań technologicznych. Nie obejmują prac badawczo-rozwojowych prowadzonych przez firmy we własnym zakresie.
Poza tym wielu przedsiębiorców nie ma świadomości jak ważne jest wprowadzanie innowacji - zaznaczył profesor Rybiński. Rozmówca IAR podkreśla, że dzisiaj prawdziwi innowatorzy to są ci, którzy odnoszą sukces nie tylko w kraju ale przede wszystkim na globalnym rynku. I takich nam potrzeba.
Kolejny rozmówca IAR doktor Bogdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową zwrócił uwagę, że unijne programy gospodarcze dawno już doceniły innowacyjność. W Polsce także jest wiele programów ale efekty są mizerne - podkreślił ekonomista. Dodaje, że system, który skutkowałby poprawą innowacyjności powinien zaczynać się już w szkole.
Z danych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że tylko 1 procent innowacyjnych rozwiązań zastosowanych w przemyśle pochodzi z nauki polskiej.
W ubiegłym roku nakłady polskich firm na badania i rozwój wyniosły 0,89 procent PKB. Dla przykładu Czesi przeznaczają na ten cel dwa razy więcej środków a liderem w Europie jest Francja z 2,02 PKB.
Wyjaśnia, że blisko 100 procent innowacyjnych firm oferując produkty lepszej jakości niż firmy, które innowacji nie wprowadziły, korzystało na osłabieniu gospodarczym. Wprowadzanie innowacji opłaca się więc przedsiębiorstwom a jeśli przedsiębiorstwom to i całej gospodarce. Ponad 70 procent PKB w Polsce wytwarzana jest bowiem przez przedsiębiorstwa - zaznaczyła doktor Krzysztoszek.
Tymczasem jak mówi profesor Krzysztof Rybiński, polski system podatkowy w żaden sposób nie zachęca firm do inwestowania w badania i rozwój. Ulgi podatkowe dotyczą tylko kosztów zakupionych rozwiązań technologicznych. Nie obejmują prac badawczo-rozwojowych prowadzonych przez firmy we własnym zakresie.
Poza tym wielu przedsiębiorców nie ma świadomości jak ważne jest wprowadzanie innowacji - zaznaczył profesor Rybiński. Rozmówca IAR podkreśla, że dzisiaj prawdziwi innowatorzy to są ci, którzy odnoszą sukces nie tylko w kraju ale przede wszystkim na globalnym rynku. I takich nam potrzeba.
Kolejny rozmówca IAR doktor Bogdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową zwrócił uwagę, że unijne programy gospodarcze dawno już doceniły innowacyjność. W Polsce także jest wiele programów ale efekty są mizerne - podkreślił ekonomista. Dodaje, że system, który skutkowałby poprawą innowacyjności powinien zaczynać się już w szkole.
Z danych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że tylko 1 procent innowacyjnych rozwiązań zastosowanych w przemyśle pochodzi z nauki polskiej.
W ubiegłym roku nakłady polskich firm na badania i rozwój wyniosły 0,89 procent PKB. Dla przykładu Czesi przeznaczają na ten cel dwa razy więcej środków a liderem w Europie jest Francja z 2,02 PKB.

Radio Szczecin