Hiszpański rząd wprowadził podatek dla bogatych. Będą go płaciły osoby, których majątek wynosi co najmniej 700 tysięcy euro. Podatek będzie obowiązywał do końca przyszłego roku i obejmie około 160 tysięcy osób.
Do całości majątku nie będzie wliczany dom, jeśli jego wartość nie przekracza 300 tysięcy euro. Podatek będzie płacony razem z deklaracją podatkową i - jak obliczono - średnio wyniesie 6,5 tysiąca euro od osoby.
„Celem naszej decyzji jest wzmocnienie stabilności budżetu, ożywienie gospodarki oraz rynku pracy” - wyjaśniała minister finansów Elena Salgado.
Podatek został już skrytykowany przez bankierów i przedsiębiorców. Opozycja zaś uznała decyzję rządu za chwyt propagandowy w ramach kampanii przed listopadowymi wyborami parlamentarnymi i przypomniała, że premier Jose Luis Zapatero zniósł podobny podatek trzy lata temu.
„Celem naszej decyzji jest wzmocnienie stabilności budżetu, ożywienie gospodarki oraz rynku pracy” - wyjaśniała minister finansów Elena Salgado.
Podatek został już skrytykowany przez bankierów i przedsiębiorców. Opozycja zaś uznała decyzję rządu za chwyt propagandowy w ramach kampanii przed listopadowymi wyborami parlamentarnymi i przypomniała, że premier Jose Luis Zapatero zniósł podobny podatek trzy lata temu.

Radio Szczecin