Dane dotyczące sprzedaży detalicznej w sierpniu pozytywnie zaskoczyły rynek, ale nie spowodowały wzrostów na giełdzie - ocenia analityk domu maklerskiego BOŚ Marek Rogalski. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że sprzedaż w ubiegłym miesiącu wzrosła o 11,3 procent rok do roku, co jest znacznie lepszym wynikiem niż prognozy analityków mówiące o nieco ponad 9-procentowym wzroście.
Według Marka Rogalskiego tak dobre dane to kolejny dowód, że kryzys nas nie dotyka, jednak ta sytuacja wkrótce się skończy i za kilka miesięcy wzrost konsumpcji będzie wynosił 7 do 8 procent w ujęciu rocznym.
GUS poinformował też, ze bezrobocie w sierpniu spadło do poziomu 11,6 procent wobec 11,7 procent w lipcu. Ponieważ kończy się sezon prac letnich, w kolejnych miesiącach poziom bezrobocia nieco wzrośnie - dodaje ekspert.
Informacje podane przed GUS spowodowały lekki wzrost indeksów giełdowych na warszawskim parkiecie, jednak wkrótce na rynek powróciły spadki.
GUS poinformował też, ze bezrobocie w sierpniu spadło do poziomu 11,6 procent wobec 11,7 procent w lipcu. Ponieważ kończy się sezon prac letnich, w kolejnych miesiącach poziom bezrobocia nieco wzrośnie - dodaje ekspert.
Informacje podane przed GUS spowodowały lekki wzrost indeksów giełdowych na warszawskim parkiecie, jednak wkrótce na rynek powróciły spadki.

Radio Szczecin