Wiatr od morza dla jednych oznacza trudne warunki do spacerowania, dla innych szansę na naturalne pamiątki znad Bałtyku, bo wraz z falami, na brzeg wyrzucane są bursztyny.
Sprawdziliśmy, jak poszukiwania złota Bałtyku idą w Świnoujściu.
- Drobne są, ale udało się znaleźć. - Tam, gdzie jest najwięcej takich resztek, które zostały wyrzucone z morza. - Kijki się sprawdzają do chodzenia. - Tylko muszelki bursztynów nie znaleźliśmy niestety. Nie jesteśmy zbieraczami bursztynów, nie mamy w tym wprawy. - To jest bardzo zaraźliwe, bo jak jedna osoba szuka, to znajdują się zaraz kolejne obok, które też zaczynają grzebać i szukać. - Muszelki tylko znaleźliśmy i piórka ptaków.
Niewtajemniczonym podpowiemy, że późna jesień, zima i bardzo wczesna wiosna, to najlepszy czas na zbiry bursztynów.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin