Do 15 stycznia w Zachodniopomorskiem zanotowano prawie 1200 przypadków grypy.
- W analogicznym okresie ubiegłego roku tych przypadków było niecałe 800, więc jest to duży wzrost - tłumaczy Paweł Mayko z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie. - Od samego okresu jesiennego, czyli od listopada zeszłego roku do stycznia tego roku, łącznie zachorowało na grypę ponad 3,5 tysiąca osób. Dlatego ten widoczny wzrost zachorowania powinien przypominać nam o podstawowych zasadach higieny.
To, że jesteśmy w szczycie sezonu grypowego widać także w szpitalach. - Niemal cały oddział chorób zakaźnych to pacjenci, u których zdiagnozowaliśmy grypę z ciężkimi powikłaniami - mówi dr Joanna Jursa-Kulesza, epidemiolog ze szpitala wojewódzkiego w Szczecinie. - Pamiętajmy, że przyjęcia z grypą to są często przyjęcia pogrypowe, czyli z ciężkim przebiegiem, ciężkim zapaleniem płuc już bakteryjnym, wtórnym do tej grypy, bądź z innymi zaostrzeniami chorób przewlekłych.
Medycy ze szpitala wojewódzkiego proszą, by podchodzić z rozwagą do odwiedzin bliskich, którzy przebywają w placówce. Jednocześnie, jeśli takie wizyty są konieczne, proszą odwiedzających o stosowanie maseczek ochronnych.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
To, że jesteśmy w szczycie sezonu grypowego widać także w szpitalach. - Niemal cały oddział chorób zakaźnych to pacjenci, u których zdiagnozowaliśmy grypę z ciężkimi powikłaniami - mówi dr Joanna Jursa-Kulesza, epidemiolog ze szpitala wojewódzkiego w Szczecinie. - Pamiętajmy, że przyjęcia z grypą to są często przyjęcia pogrypowe, czyli z ciężkim przebiegiem, ciężkim zapaleniem płuc już bakteryjnym, wtórnym do tej grypy, bądź z innymi zaostrzeniami chorób przewlekłych.
Medycy ze szpitala wojewódzkiego proszą, by podchodzić z rozwagą do odwiedzin bliskich, którzy przebywają w placówce. Jednocześnie, jeśli takie wizyty są konieczne, proszą odwiedzających o stosowanie maseczek ochronnych.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin