NATO zwiększa liczbę patroli w Arktyce i na północnym Atlantyku - informuje Business Insider powołując się na urzędników Sojuszu. To reakcja na zwiększoną obecność rosyjskich okrętów podwodnych, które przepływają przez wody Oceanu Atlantyckiego.
Szef norweskiego dowództwa operacyjnego sił zbrojnych Rune Andersen zauważył, że aktywność NATO w regionie Arktyki wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku lat. Dodał, że wzrost liczby okrętów z Rosji musi być "koniecznie monitorowany".
Rosyjskie okręty podwodne skracają drogę z Murmańska nad Ocean Atlantycki, przepływając przez Arktykę i dalej wąskim gardłem między Grenlandią, Islandią i Wielką Brytanią - przez tak zwany przesmyk GIUK.
Rosyjska flota liczy 64 okręty podwodne i jest jedną z największych na świecie. W samym obwodzie murmańskim stacjonują dziesiątki jednostek.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Rosyjskie okręty podwodne skracają drogę z Murmańska nad Ocean Atlantycki, przepływając przez Arktykę i dalej wąskim gardłem między Grenlandią, Islandią i Wielką Brytanią - przez tak zwany przesmyk GIUK.
Rosyjska flota liczy 64 okręty podwodne i jest jedną z największych na świecie. W samym obwodzie murmańskim stacjonują dziesiątki jednostek.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin