Mieszkańcy Niestkowa w gminie Ustka protestują przeciwko dalszym poszukiwaniom gazu łupkowego na ich terenie. Skarżą się, że próbny odwiert powodował hałas i drgania ziemi, co - ich zdaniem - było bardzo uciążliwe.
Wójt gminy Ustka chce namawiać mieszkańców, by nie protestowali przeciwko wierceniom, argumentując, że ewentualna eksploatacja złóż może przynieść samorządowi korzyści finansowe. Przedstawiciele firm górniczych prowadzących poszukiwania rozpoczęli natomiast cykl spotkań informacyjnych z mieszkańcami terenów, na których odbywają się wiercenia.
Bogdan Żabiński, sołtys wsi Niestkowo poinformował tymczasem, że mieszkańcy po zebraniu wiejskim podjęli decyzję o sprzeciwie wobec dalszych poszukiwań gazu.
Wójt gminy Ustka, Anna Sobczuk-Jodłowska obawia się, że gminę może ominąć kolejna duża inwestycja. Kilka lat temu mieszkańcy Niestkowa nie zgodzili się na farmą wiatrową.
Przedstawiciele firmy, która poszukuje gazu łupkowego pod Ustką, spotkali się dziś z samorządowcami z okolic Potęgowa w powiecie lęborskim, gdzie również mają koncesję na badania
złóż. Przekonywali ich o tym, że badania i ewentualna eksploatacja nie wpłyną negatywnie na środowisko naturalne.
Bogdan Żabiński, sołtys wsi Niestkowo poinformował tymczasem, że mieszkańcy po zebraniu wiejskim podjęli decyzję o sprzeciwie wobec dalszych poszukiwań gazu.
Wójt gminy Ustka, Anna Sobczuk-Jodłowska obawia się, że gminę może ominąć kolejna duża inwestycja. Kilka lat temu mieszkańcy Niestkowa nie zgodzili się na farmą wiatrową.
Przedstawiciele firmy, która poszukuje gazu łupkowego pod Ustką, spotkali się dziś z samorządowcami z okolic Potęgowa w powiecie lęborskim, gdzie również mają koncesję na badania
złóż. Przekonywali ich o tym, że badania i ewentualna eksploatacja nie wpłyną negatywnie na środowisko naturalne.

Radio Szczecin