Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

Realizacja: Maciej Papke [Radio Szczecin]
"Przemilczana zbrodnia" lub "mały Katyń". Mjr Danuta Szyksznian-Ossowska została odznaczona podczas uroczystości 25-lecia działalności "Rodziny Ponarskiej".
To stowarzyszenie, które zajmuje się przywracaniem pamięci o ofiarach zbrodni dokonanej w lesie pod Wilnem. Litewskie oddziały kolaborujące z Niemcami podczas II wojny światowej w bestialski sposób wymordowały niemal sto tysięcy osób.

Kilkanaście tysięcy z nich to polska elita intelektualna i wojskowa. Uroczystość odbyła się w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Pani Major - pochodząca z Wilna - straciła w Ponarach wielu bliskich znajomych. Dzięki niej w Szczecinie stanął pomnik ku czci pomordowanych. Mówi Maria Wieloch - prezes stowarzyszenia Rodzina Ponarska.

- Przez ponad 20 lat pani Danuta Szyksznian-Ossowska chodziła od szkoły do szkoły i wygłaszała lekcje żywej historii i na którymś ze spotkań uczeń powiedział: "A może my byśmy tak postawili pomnik naszym kolegom? Tak też się stało" - mówi Wieloch.

Zastępca dyrektora Muzeum II Wojny Światowej do spraw edukacji i zbiorów dr Tomasz Szturo zapowiada, że do ekspozycji stałej Muzeum wejdą elementy związane ze zbrodnią Ponarską. Przyznał też, że ludobójstwo dokonane przez Litwinów nie przedarło się do
zbiorowej świadomości Polaków.

- Opowieść o Ponarach nie wybrzmiewa w taki sposób, jakbyśmy chcieli, ale to jest też jeden z wątków z naszej przeszłości, który nie jest wyeksponowany, nie jest ulokowany w takich rozmiarach, w jakich by nas satysfakcjonował. Mamy nadzieję, mamy ambicję to zmienić - mówi Szturo.

W Ponarach Litwini i Niemcy mordowali całe rodziny. Mjr Danuta Szyksznian-Ossowska napisała książkę na ten temat: "Wilno - krew i łzy - Ponary". W tym roku pojawi się jej reedycja, książka ma się też stać licealną lekturą szkolną.

Stan zdrowia Pani Major nie pozwolił jej odebrać odznaczenia osobiście, dlatego do Gdańska pojechał nasz redakcyjny kolega Paweł Domański, reżyser filmu dokumentalnego "Milczące Pokolenie". Zbrodnia Ponarska jest jednym z elementów fabuły.
- Przez ponad 20 lat pani Danuta Szyksznian-Ossowska chodziła od szkoły do szkoły i wygłaszała lekcje żywej historii i na którymś ze spotkań uczeń powiedział: "A może my byśmy tak postawili pomnik naszym kolegom? Tak też się stało" - mówi Wieloch.
- Opowieść o Ponarach nie wybrzmiewa w taki sposób, jakbyśmy chcieli, ale to jest też jeden z wątków z naszej przeszłości - mówi Szturo.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

Archiwum

poniedziałek25wtorek26środa27czwartek28piątek29sobota30niedziela01poniedziałek02wtorek03środa04czwartek05piątek06sobota07niedziela08poniedziałek09wtorek10środa11czwartek12piątek13sobota14niedziela15poniedziałek16wtorek17środa18czwartek19piątek20sobota21niedziela22poniedziałek23wtorek24środa25czwartek26piątek27sobota28niedziela29poniedziałek30wtorek31środa01czwartek02piątek03sobota04niedziela05

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty