Instytut Pamięci Nardowowej odebrał tysiące tajnych dokumentów z czasów PRL. Szczeciński oddział poinformował o odzyskaniu jednego z największych zbiorów dokumentów w swojej historii po 1989 roku.
Materiały zostały zabezpieczone m.in. podczas przeszukania mieszkania byłego funkcjonariusza Wojsk Ochrony Pogranicza w Koszalinie. Akcja miała miejsce 14 listopada 2025 roku i była efektem śledztwa prowadzonego przez prokuratorów IPN.
Łącznie zabezpieczono tysiące dokumentów, w tym akta operacyjne, materiały agenturalne oraz dokumenty służb takich jak SB czy UB – mówi dyrektor szczecińskiego IPN Krzysztof Męciński.
- Są materialnym świadectwem działalności funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa na szkodę Polaków, polskich patriotów i te dokumenty powinny być właśnie w naszym zasobie, powinny być udostępniane badaczom i naukowcom w śledztwach przeciwko tym osobom, które działały na szkodę obywateli naszego państwa - mówi Męciński.
Kolejne działania przeprowadzono 24 lutego 2026 roku w dziewięciu lokalizacjach na terenie kilku województw, w tym w czterech na terenie województwa zachodniopomorskiego – także w Szczecinie.
W sumie odzyskano ponad 8 tysięcy luźnych dokumentów oraz setki teczek i jednostek archiwalnych z lat 1945–1989 – mówi prokurator Marek Rabiega, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie.
- Są to dokumenty wytworzone lub zgromadzone przez Akademię Spraw Wewnętrznych, zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Milicję Obywatelską, Urząd Bezpieczeństwa, Służbę Bezpieczeństwa, Informację Wojskową, a także sądy i kolegia - wymienia Rabiega.
Część materiałów była wcześniej uznawana za zniszczone lub zaginione. Większość została wytworzona przez zwiad WOP – 15. Brygady Bałtyckiej – mówi Tomasz Dźwigał, naczelnik oddziałowego archiwum IPN w Szczecinie.
Dokumenty te mają duże znaczenie dla badań nad historią PRL oraz mogą posłużyć jako dowody w prowadzonych śledztwach. Śledczy podkreślają, że ich nielegalne przetrzymywanie jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia. IPN apeluje do osób posiadających podobne materiały o ich dobrowolne przekazanie, aby uniknąć konsekwencji prawnych.
W tej sprawie zarzuty usłyszała już jedna osoba – były funkcjonariusz, u którego znaleziono część dokumentów.
Łącznie zabezpieczono tysiące dokumentów, w tym akta operacyjne, materiały agenturalne oraz dokumenty służb takich jak SB czy UB – mówi dyrektor szczecińskiego IPN Krzysztof Męciński.
- Są materialnym świadectwem działalności funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa na szkodę Polaków, polskich patriotów i te dokumenty powinny być właśnie w naszym zasobie, powinny być udostępniane badaczom i naukowcom w śledztwach przeciwko tym osobom, które działały na szkodę obywateli naszego państwa - mówi Męciński.
Kolejne działania przeprowadzono 24 lutego 2026 roku w dziewięciu lokalizacjach na terenie kilku województw, w tym w czterech na terenie województwa zachodniopomorskiego – także w Szczecinie.
W sumie odzyskano ponad 8 tysięcy luźnych dokumentów oraz setki teczek i jednostek archiwalnych z lat 1945–1989 – mówi prokurator Marek Rabiega, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie.
- Są to dokumenty wytworzone lub zgromadzone przez Akademię Spraw Wewnętrznych, zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Milicję Obywatelską, Urząd Bezpieczeństwa, Służbę Bezpieczeństwa, Informację Wojskową, a także sądy i kolegia - wymienia Rabiega.
Część materiałów była wcześniej uznawana za zniszczone lub zaginione. Większość została wytworzona przez zwiad WOP – 15. Brygady Bałtyckiej – mówi Tomasz Dźwigał, naczelnik oddziałowego archiwum IPN w Szczecinie.
- W tej strukturze była bardzo ważna komórka, pion zwiadu. Zadania zwiadu WOP, możemy powiedzieć, że były tożsame z zadaniami służby bezpieczeństwa, tylko w odniesieniu do strefy granicznej - z rozpracowaniem społeczeństwa w strefie nadgranicznej, zabezpieczenia portów, kutrów rybackich i tym podobne - mówi Dźwigał.
Dokumenty te mają duże znaczenie dla badań nad historią PRL oraz mogą posłużyć jako dowody w prowadzonych śledztwach. Śledczy podkreślają, że ich nielegalne przetrzymywanie jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia. IPN apeluje do osób posiadających podobne materiały o ich dobrowolne przekazanie, aby uniknąć konsekwencji prawnych.
W tej sprawie zarzuty usłyszała już jedna osoba – były funkcjonariusz, u którego znaleziono część dokumentów.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek
Łącznie zabezpieczono tysiące dokumentów, w tym akta operacyjne, materiały agenturalne oraz dokumenty służb takich jak SB czy UB – mówi dyrektor szczecińskiego IPN Krzysztof Męciński.
W sumie odzyskano ponad 8 tysięcy luźnych dokumentów oraz setki teczek i jednostek archiwalnych z lat 1945–1989 – mówi prokurator Marek Rabiega, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie.

Radio Szczecin