Kilkadziesiąt tomów akt, 200 stron aktu oskarżenia. 22 czerwca ma się rozpocząć proces w sprawie szczecińskiego wątku tzw. afery w Funduszu Sprawiedliwości. Oskarżonych jest osiem osób, w tym poseł PiS Dariusz Matecki.
Przed południem w czwartek odbyło się posiedzenie organizacyjne, na którym wyznaczono terminy pierwszych rozpraw.
Posiedzenie było zamknięte dla mediów. Obrońca posła Mateckiego Kacper Stukan przekazał dziennikarzom, że obrońcy złożyli swoje wnioski, m.in. o uzupełnienie prokuratorskich dokumentów.
- W aktach sprawy pojawiają się wzmianki o szeregu dokumentów, które są w dyspozycji prokuratora. Na przykład - my mamy oceniać zarzuty przedstawione osobom m.in. panu Mateckiemu, nie wiedząc, co inne osoby, które w tych zarzutach są wskazane, wyjaśniają - mówił Stukan.
Wnioski pełnomocników oskarżonych mają być rozpatrzone najpóźniej do dnia rozpoczęcia procesu.
Zarzuty w sprawie dotyczą dwóch szczecińskich stowarzyszeń, Fidei Defensor i Przyjaciół Zdrowia - tłumaczył prokurator Dariusz Ślepokura.
- Prokurator zarzuca oskarżonym, iż brali udział w wyłudzeniu środków z Funduszu Sprawiedliwości - wyjaśniał.
Według śledczych, dwa szczecińskie stowarzyszenia miały być z góry wskazywane jako te, którym należy przyznać środki w konkursie funduszu. 16,5 mln zł miało być przywłaszczone przez obecnego posła Mateckiego, a także prezesa stowarzyszenia Fidei Defensor Adama S. i byłego wicewojewodę zachodniopomorskiego, prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia, Mateusza W. Mieli oni wystawiać fikcyjne lub zawyżone faktury, wypłacać środki za nieistniejące usługi, a także m.in. finansować działania "o charakterze politycznym i medialnym", czyli portale i plakaty wyborcze.
Zarzuty dotyczą też prania pieniędzy.
Poseł Matecki został także oskarżony o współdziałanie z byłymi już dyrektorami Lasów Państwowych przy fikcyjnym zatrudnieniu go. Przed szczecińskim sądem toczy się osobny proces byłych dyrektorów w tej sprawie.
Jak przekazał prok. Ślepokura, w sprawie ma zeznawać kilkudziesięciu świadków. Jej akta liczą kilkadziesiąt tomów, a sam akt oskarżenia - 200 stron.
Posiedzenie było zamknięte dla mediów. Obrońca posła Mateckiego Kacper Stukan przekazał dziennikarzom, że obrońcy złożyli swoje wnioski, m.in. o uzupełnienie prokuratorskich dokumentów.
- W aktach sprawy pojawiają się wzmianki o szeregu dokumentów, które są w dyspozycji prokuratora. Na przykład - my mamy oceniać zarzuty przedstawione osobom m.in. panu Mateckiemu, nie wiedząc, co inne osoby, które w tych zarzutach są wskazane, wyjaśniają - mówił Stukan.
Wnioski pełnomocników oskarżonych mają być rozpatrzone najpóźniej do dnia rozpoczęcia procesu.
Zarzuty w sprawie dotyczą dwóch szczecińskich stowarzyszeń, Fidei Defensor i Przyjaciół Zdrowia - tłumaczył prokurator Dariusz Ślepokura.
- Prokurator zarzuca oskarżonym, iż brali udział w wyłudzeniu środków z Funduszu Sprawiedliwości - wyjaśniał.
Według śledczych, dwa szczecińskie stowarzyszenia miały być z góry wskazywane jako te, którym należy przyznać środki w konkursie funduszu. 16,5 mln zł miało być przywłaszczone przez obecnego posła Mateckiego, a także prezesa stowarzyszenia Fidei Defensor Adama S. i byłego wicewojewodę zachodniopomorskiego, prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia, Mateusza W. Mieli oni wystawiać fikcyjne lub zawyżone faktury, wypłacać środki za nieistniejące usługi, a także m.in. finansować działania "o charakterze politycznym i medialnym", czyli portale i plakaty wyborcze.
Zarzuty dotyczą też prania pieniędzy.
Poseł Matecki został także oskarżony o współdziałanie z byłymi już dyrektorami Lasów Państwowych przy fikcyjnym zatrudnieniu go. Przed szczecińskim sądem toczy się osobny proces byłych dyrektorów w tej sprawie.
Jak przekazał prok. Ślepokura, w sprawie ma zeznawać kilkudziesięciu świadków. Jej akta liczą kilkadziesiąt tomów, a sam akt oskarżenia - 200 stron.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin