Europosłowie mają w czwartek zagłosować w sprawie umowy celnej Unii ze Stanami Zjednoczonymi. Została ona wynegocjowana i podpisana w połowie ubiegłego roku.
Parlament Europejski miał głosować nad zatwierdzeniem warunków tej umowy na początku roku, ale wstrzymał prace w reakcji na groźby prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące nałożenia wysokich ceł na kraje wspierające Grenlandię. Teraz przedstawiciele amerykańskiej administracji ostrzegają Unię przed dalszą zwłoką.
Głosowanie w Parlamencie Europejskim nie zakończy jeszcze prac nad umową w Unii. Będą mogły dopiero rozpocząć się negocjacje przedstawicieli europosłów i unijnych krajów w sprawie ostatecznego kształtu umowy. Amerykanie oczekują, że żadnych zmian w umowie już nie będzie i zostanie ona ratyfikowana szybko, w przeciwnym razie Unia straci uprzywilejowany dostęp do amerykańskiego gazu skroplonego, co w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie i blokowanych dostaw gazu z Kataru, nabiera szczególnego znaczenia.
Zgodnie z wynegocjowaną umową Unia ma znieść niemal wszystkie cła na amerykańskie towary przemysłowe i niektóre produkty rolne. Zobowiązała się też do zakupów amerykańskich surowców energetycznych oraz inwestycji w amerykańską gospodarkę.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Głosowanie w Parlamencie Europejskim nie zakończy jeszcze prac nad umową w Unii. Będą mogły dopiero rozpocząć się negocjacje przedstawicieli europosłów i unijnych krajów w sprawie ostatecznego kształtu umowy. Amerykanie oczekują, że żadnych zmian w umowie już nie będzie i zostanie ona ratyfikowana szybko, w przeciwnym razie Unia straci uprzywilejowany dostęp do amerykańskiego gazu skroplonego, co w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie i blokowanych dostaw gazu z Kataru, nabiera szczególnego znaczenia.
Zgodnie z wynegocjowaną umową Unia ma znieść niemal wszystkie cła na amerykańskie towary przemysłowe i niektóre produkty rolne. Zobowiązała się też do zakupów amerykańskich surowców energetycznych oraz inwestycji w amerykańską gospodarkę.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin