Akcja służb powoli dobiega końca. W poniedziałek odbędą się dwa ostatnie loty ewakuacyjne pasażerów wycieczkowca MV Hondius.
Na statku, który na początku kwietnia wyruszył z południowej Argentyny w rejs po Atlantyku, wykryto osiem przypadków zakażenia groźnym dla ludzi hantawirusem. Trzy osoby zmarły.
Statek znajduje się u wybrzeży Teneryfy i od niedzieli (10.05) trwa ewakuacja jego pasażerów. Akcja dotyczy 150 osób z 20 państw.
Większość pasażerów opuściła już statek. Zostali przetransportowani specjalnymi samolotami do swoich krajów, gdzie następnie będą poddani kwarantannie. Na statku pozostały jeszcze 34 osoby, ale dzisiaj do końca dnia wszyscy pasażerowie opuszczą pokład.
- Dwa ostatnie loty ewakuacyjne odbędą się w poniedziałek późnym popołudniem. Jeden z nich poleci do Australii wraz z sześcioma osobami, drugi do Holandii, który ma przewieźć do kraju - 18 osób - powiedziała hiszpańska minister zdrowia.
Operacja ewakuacji pasażerów statku objęła obywateli blisko 20 krajów. Wiadomo już, że zakażenie wykryto u jednego z 17 ewakuowanych Amerykanów, a u drugiego obywatela Stanów Zjednoczonych występują lekkie objawy, choć jak dotąd nie potwierdzono jeszcze zakażenia.
Choroby potwierdzono natomiast u ewakuowanej francuski. Dyrektor Generalny Światowej Organizacji Zdrowia zapewnia, że francuscy lekarze robią wszystko, aby poradzić sobie z wirusem.
Hantawirusy to grupa patogenów, które zazwyczaj przenoszone są przez gryzonie, ale w rzadkich przypadkach mogą przechodzić z człowieka na człowieka. Eksperci podkreślają jednak, że do zakażenia dochodzi zwykle przez bardzo bliski kontakt. Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa dla szerszej światowej populacji jest niskie.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Statek znajduje się u wybrzeży Teneryfy i od niedzieli (10.05) trwa ewakuacja jego pasażerów. Akcja dotyczy 150 osób z 20 państw.
Większość pasażerów opuściła już statek. Zostali przetransportowani specjalnymi samolotami do swoich krajów, gdzie następnie będą poddani kwarantannie. Na statku pozostały jeszcze 34 osoby, ale dzisiaj do końca dnia wszyscy pasażerowie opuszczą pokład.
- Dwa ostatnie loty ewakuacyjne odbędą się w poniedziałek późnym popołudniem. Jeden z nich poleci do Australii wraz z sześcioma osobami, drugi do Holandii, który ma przewieźć do kraju - 18 osób - powiedziała hiszpańska minister zdrowia.
Operacja ewakuacji pasażerów statku objęła obywateli blisko 20 krajów. Wiadomo już, że zakażenie wykryto u jednego z 17 ewakuowanych Amerykanów, a u drugiego obywatela Stanów Zjednoczonych występują lekkie objawy, choć jak dotąd nie potwierdzono jeszcze zakażenia.
Choroby potwierdzono natomiast u ewakuowanej francuski. Dyrektor Generalny Światowej Organizacji Zdrowia zapewnia, że francuscy lekarze robią wszystko, aby poradzić sobie z wirusem.
Hantawirusy to grupa patogenów, które zazwyczaj przenoszone są przez gryzonie, ale w rzadkich przypadkach mogą przechodzić z człowieka na człowieka. Eksperci podkreślają jednak, że do zakażenia dochodzi zwykle przez bardzo bliski kontakt. Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa dla szerszej światowej populacji jest niskie.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin