Pogarsza się jakość benzyny na polskich stacjach - wynika z raportu Inspekcji Handlowej, do którego dotarło Polskie Radio. W ubiegłym roku norm jakościowych nie spełniało blisko 3 i pół procent próbek benzyny, wobec 3 procent w 2009 roku. Wyniki kontroli wykazały zdecydowany spadek zawartości siarki w paliwach oraz niższą niż wymagana temperaturę zapłony, co w cieplejszym dniu grozi zapaleniem paliwa podczas tankowania.
Wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Małgorzata Kozak powiedziała Polskiemu Radiu, że choć w ubiegłym roku poprawiła się nieco jakość oleju napędowego - wykryto uchybienia w prawie 3 i pół procent próbek wobec 3,75 procent w 2009 roku, to jednak znacznie spadła jakość gazu LPG. W 2009 roku niecały procent próbek gazu było nieprawidłowych, to w ubiegłym roku skala uchybień wzrosła do blisko 4 procent.
Małgorzata Kozak podkreśla, że gorsze paliwo to zagrożenie dla silników samochodowych. Choć efektów gorszej benzyny nie widać od razu, to jednak pojawiające się zanieczyszczenie silnika zmusza kierowcę do częstszych wizyt w warsztatach samochodowych.
UOKiK ma już pierwsze dane dotyczące jakości paliw w tym roku. Do 23 marca stwierdzono 1,69 procent uchybień w badanych próbkach.
Kierowca, który uważa, że zatankował paliwo, które nie spełnia norm, może je reklamować w miejscu zakupu. W tym celu potrzebny jest paragon, ale warto też mieć wyniki ekspertyzy stwierdzającej gorszą jakość paliwa. Można też o zdarzeniu poinformować UOKiK, albo Główny Urząd Miar - jeśli uważamy, że zatankowaliśmy mniej niż wskazał licznik na stacji.
W wyniku przeprowadzonych kontroli Inspekcja Handlowa skierowała do prokuratur 57 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W 38 przypadkach już wszczęto postępowania, a do sądów trafiły dwa akty oskarżenia.
W Zachodniopomorskiem sprawdzono 12 wybranych losowo stacji - nieprawidłowości były na jednej, ale prawie ze wszystkich pobrano próbki do dalszych badań.
Przypomnijmy, że nieuczciwemu sprzedawcy paliwa grozi nawet kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Małgorzata Kozak podkreśla, że gorsze paliwo to zagrożenie dla silników samochodowych. Choć efektów gorszej benzyny nie widać od razu, to jednak pojawiające się zanieczyszczenie silnika zmusza kierowcę do częstszych wizyt w warsztatach samochodowych.
UOKiK ma już pierwsze dane dotyczące jakości paliw w tym roku. Do 23 marca stwierdzono 1,69 procent uchybień w badanych próbkach.
Kierowca, który uważa, że zatankował paliwo, które nie spełnia norm, może je reklamować w miejscu zakupu. W tym celu potrzebny jest paragon, ale warto też mieć wyniki ekspertyzy stwierdzającej gorszą jakość paliwa. Można też o zdarzeniu poinformować UOKiK, albo Główny Urząd Miar - jeśli uważamy, że zatankowaliśmy mniej niż wskazał licznik na stacji.
W wyniku przeprowadzonych kontroli Inspekcja Handlowa skierowała do prokuratur 57 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W 38 przypadkach już wszczęto postępowania, a do sądów trafiły dwa akty oskarżenia.
W Zachodniopomorskiem sprawdzono 12 wybranych losowo stacji - nieprawidłowości były na jednej, ale prawie ze wszystkich pobrano próbki do dalszych badań.
Przypomnijmy, że nieuczciwemu sprzedawcy paliwa grozi nawet kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin
