Portugalczycy z ogromnym pesymizmem patrzą w przyszłość. Dwie trzecie z nich uważa, że w najbliższym czasie kryzys jeszcze się pogłębi. Najnowsze badania Eurobarometru wykazują, że aż 96 procent Portugalczyków ocenia sytuację w kraju jako "złą", 71 procent uważa, że będzie jeszcze gorzej. Jedynie co dwudziesty jest przeciwnego zdania.
Sondaż został przeprowadzony jeszcze przed ogłoszeniem założeń przyszłorocznego restrykcyjnego budżetu. Największe cięcia będą dotyczyły pracowników sfery publicznej. Liderzy związków zawodowych wyrazili przekonanie, że przyjęcie budżetu będzie oznaczało "wypowiedzenie wojny ludziom pracy" i doprowadzi do pogłębienia się biedy i nierówności. Ich odpowiedzią na rządowe plany ma być strajk generalny, o którego terminie związki poinformują jutro.
Władze przekonują z kolei, że cięcia są konieczne, aby wyprowadzić kraj z kryzysu. Minister gospodarki i pracy stwierdził, że w Portugalii musi się zakończyć okres - jak się wyraził - "faraonicznych zasiłków i świadczeń, które uczą całkowitej zależności od pomocy państwa". Podkreślił konieczność przeprowadzenia głębokich reform strukturalnych i promowania konkurencyjności.
Władze przekonują z kolei, że cięcia są konieczne, aby wyprowadzić kraj z kryzysu. Minister gospodarki i pracy stwierdził, że w Portugalii musi się zakończyć okres - jak się wyraził - "faraonicznych zasiłków i świadczeń, które uczą całkowitej zależności od pomocy państwa". Podkreślił konieczność przeprowadzenia głębokich reform strukturalnych i promowania konkurencyjności.

Radio Szczecin