Edi Andradina wystąpi w 11. zespole zachodniopomorskiej klasy okręgowej. Były zawodnik szczecińskiej Pogoni od rundy wiosennej będzie reprezentować barwy Mewy Resko, a w przeszłości grał m.in w brazylijskiej, japońskiej i polskiej ekstraklasie.
41-letni Brazylijczyk buty na kołek odwiesił dwa lata temu i zajął się trenowaniem rezerw Pogoni. Do gry w Resku namówił go inny z portowców Dariusz Adamczuk, który również występuje w Mewie.
Choć Edi z wymówieniem nazwy swojego nowego klubu ma problemy, to zespół ocenia pozytywnie.
- Jest fajna atmosfera, widać że jest to czego czasami brakuje - miłości do piłki nożnej.
Gra w klasie okręgowej to jednak nie lada wyzwanie, bo łatwo tam o kontuzje. Ale Andradina się nie boi. - Grałem w pierwszej lidze i też nie było łatwo. Dam sobie radę, nie ma problemu.
To pierwszy Brazylijczyk w prawie 50-letniej historii klubu i wszyscy są nim zachwyceni - mówi prezes Mewy Jan Andrusieczko.
- Profesor w graniu. Chodzi, rozmawia, jak był faul to podszedł i przeprosił. Grał młody chłopczyk i ekscytował się: >>Edi podał mi piłkę<< - mówi Andrusieczko.
Pierwszy ligowy mecz w barwach Mewy Edi Andradina zagra 14 marca z Regą Trzebiatów.
Choć Edi z wymówieniem nazwy swojego nowego klubu ma problemy, to zespół ocenia pozytywnie.
- Jest fajna atmosfera, widać że jest to czego czasami brakuje - miłości do piłki nożnej.
Gra w klasie okręgowej to jednak nie lada wyzwanie, bo łatwo tam o kontuzje. Ale Andradina się nie boi. - Grałem w pierwszej lidze i też nie było łatwo. Dam sobie radę, nie ma problemu.
To pierwszy Brazylijczyk w prawie 50-letniej historii klubu i wszyscy są nim zachwyceni - mówi prezes Mewy Jan Andrusieczko.
- Profesor w graniu. Chodzi, rozmawia, jak był faul to podszedł i przeprosił. Grał młody chłopczyk i ekscytował się: >>Edi podał mi piłkę<< - mówi Andrusieczko.
Pierwszy ligowy mecz w barwach Mewy Edi Andradina zagra 14 marca z Regą Trzebiatów.

Radio Szczecin