Prokuratura wyjaśni okoliczności śmierci 9-miesięcznego dziecka ze Sławna. Chłopiec zmarł w koszalińskim szpitalu. Rodzice oskarżają lekarzy.
Kilka dni temu wieczorem dziecko z wysoką gorączką trafiło do szpitala w Sławnie. Lekarz podejrzewał ospę i odesłał chłopca do domu. Kilka godzin później - w nocy - rodzice jednak ponownie przywieźli dziecko, ale w gorszym stanie. Chłopiec wymiotował, był osłabiony, miał jeszcze większą gorączką. Inny już lekarz przebadał chłopca. Okazało się, że to sepsa. Dziecko trafiło do szpitala w Koszalinie. Tam zmarło.
- Rodzice Michałka zawiadomili policję i prokuraturę w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa - mówi Jarosław Płachta, prokurator rejonowy ze Sławna. - Dziś z komendy powiatowej policji w Sławnie do prokuratury trafiły materiały w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka i prokuratura rejonowa w Sławnie wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Sepsa to reakcja organizmu na zakażenie bakteryjne. Choroba jest groźna dla dziecka, ponieważ może doprowadzić do poważnych komplikacji wpływających na stan nerek, płuc, mózgu oraz na słuch. Sepsa może prowadzić do śmierci dziecka.
- Rodzice Michałka zawiadomili policję i prokuraturę w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa - mówi Jarosław Płachta, prokurator rejonowy ze Sławna. - Dziś z komendy powiatowej policji w Sławnie do prokuratury trafiły materiały w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka i prokuratura rejonowa w Sławnie wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Sepsa to reakcja organizmu na zakażenie bakteryjne. Choroba jest groźna dla dziecka, ponieważ może doprowadzić do poważnych komplikacji wpływających na stan nerek, płuc, mózgu oraz na słuch. Sepsa może prowadzić do śmierci dziecka.

Radio Szczecin