12-letni chłopiec odebrał sobie życie - powiesił się we własnym pokoju. Ciało Mateusza znalazła matka. Postępowanie w tej sprawie prowadzi kołobrzeska prokuratura.
Prawdopodobnie przyczyną śmierci dziecka była trudna sytuacja w domu rodzinnym. Mieszkał z siostrą, matką i ojczymem.
W ubiegłym roku na wniosek szkoły, do której chodził chłopiec, rodzina dziecka miała założoną "niebieską kartę". Dyrekcja podejrzewała przemoc domową. Sąd wyznaczył wtedy kuratora.
Od czerwca ubiegłego roku do sądu jednak nie docierały żadne niepokojące informacje o złej sytuacji w domu.
Ojczym chłopca podejrzewany był o znęcanie się nad dziećmi, jednak w 2014 roku postępowanie, które wszczęto w tej sprawie, umorzono. Na początku tego roku trafił do aresztu. Jest podejrzany o gwałt.
W ubiegłym roku na wniosek szkoły, do której chodził chłopiec, rodzina dziecka miała założoną "niebieską kartę". Dyrekcja podejrzewała przemoc domową. Sąd wyznaczył wtedy kuratora.
Od czerwca ubiegłego roku do sądu jednak nie docierały żadne niepokojące informacje o złej sytuacji w domu.
Ojczym chłopca podejrzewany był o znęcanie się nad dziećmi, jednak w 2014 roku postępowanie, które wszczęto w tej sprawie, umorzono. Na początku tego roku trafił do aresztu. Jest podejrzany o gwałt.

Radio Szczecin