Piłkarz i radny Sejmiku naszego województwa Radosław Majdan prawdopodobnie zostanie wykluczony z klubu Platformy Obywatelskiej.
W poniedziałek Majdan został zatrzymany z 2 innymi piłkarzami, w związku z pobiciem policjantów w jednym z pensjonatów w Mielnie. Ostateczną decyzję co do wykluczenia Majdana podejmie dziś klub PO. Będą na nim obecni radni Sejmiku, a także władze województwa. Majdana prawdopodobnie nie będzie. - Sprawą zainteresował się też rzecznik dyscypliny partyjnej - mówi przewodniczący klubu i radny Olgierd Geblewicz. Wcześniej przewodniczący zachodniopomorskiej PO Stanisław Gawłowski komentując całą sytuację powiedział, że w Platformie nie ma miejsca dla osób, które łamią prawo.
Majdan nie przyznaje się do winy, mówi, że działania policji były prowokacją. - To wielka pomyłka i nieporozumienie. Jestem w ciężkim szoku, że za to co się stało trafiłem do aresztu na 2 dni. Niektórzy myślą, że przyjechało 3 cwaniaczków, by się bawić i myślą, że wszystko im wolno. To dalekie od prawdy.
Decyzja o wykluczeniu Majdana z klubu radnych nie jest jednak przesądzona. Do tej pory nie przedstawił on szefowi klubu radnych swojej wersji wydarzeń. - Cały czas próbujemy się z nim skontaktować, na razie znamy jedynie relacje z mediów - mówi Olgierd Geblewicz.
Majdan nie jest członkiem partii. Mandat może utracić, gdy zostanie skazany prawomocnym wyrokiem lub, gdy sam z niego zrezygnuje. Majdan jest radnym Sejmiku od listopada 2006 roku. Opuścił 12 z 20 sesji, jakie się odbyły. W wyborach zdobył ponad 15 tysięcy głosów, najwięcej spośród kandydatów PO. Był to też drugi wynik w województwie.
Majdan nie przyznaje się do winy, mówi, że działania policji były prowokacją. - To wielka pomyłka i nieporozumienie. Jestem w ciężkim szoku, że za to co się stało trafiłem do aresztu na 2 dni. Niektórzy myślą, że przyjechało 3 cwaniaczków, by się bawić i myślą, że wszystko im wolno. To dalekie od prawdy.
Decyzja o wykluczeniu Majdana z klubu radnych nie jest jednak przesądzona. Do tej pory nie przedstawił on szefowi klubu radnych swojej wersji wydarzeń. - Cały czas próbujemy się z nim skontaktować, na razie znamy jedynie relacje z mediów - mówi Olgierd Geblewicz.
Majdan nie jest członkiem partii. Mandat może utracić, gdy zostanie skazany prawomocnym wyrokiem lub, gdy sam z niego zrezygnuje. Majdan jest radnym Sejmiku od listopada 2006 roku. Opuścił 12 z 20 sesji, jakie się odbyły. W wyborach zdobył ponad 15 tysięcy głosów, najwięcej spośród kandydatów PO. Był to też drugi wynik w województwie.

Radio Szczecin