Najpopularniejsza mewa w Kołobrzegu ma swoją kolejną rzeźbę. Tym razem pojawiła się ona na marinie.
Marian to postać wymyślona przez grafika Dariusza Jakubowskiego przedstawiającego mewy w niecodziennych sytuacjach, jak choćby na deskorolce czy z aparatem fotograficznym.
Najnowsza miejska rzeźba to Marian jadący rowerem po desce, co stanowi nawiązanie do popularnych zawodów rozgrywanych w kołobrzeskim porcie jachtowym. Marek Padjas, wiceprezes Ligi Morskiej i Rzecznej mówi, że kolejny Marian stanął właśnie w miejscowej marinie.
- Jest posadowiony przy wejściu do portu. Po lewej stronie. Kto wchodzi na teren naszej mariny, po lewej stronie będzie go witał codziennie Marian, który jedzie na rowerze - powiedział Padjas.
To już siódme miejsce na mapie Kołobrzegu, w którym można spotkać skrzydlatą rzeźbę. Mariany zainstalowano już m.in. przy molo czy w centrum miasta.
Najnowsza miejska rzeźba to Marian jadący rowerem po desce, co stanowi nawiązanie do popularnych zawodów rozgrywanych w kołobrzeskim porcie jachtowym. Marek Padjas, wiceprezes Ligi Morskiej i Rzecznej mówi, że kolejny Marian stanął właśnie w miejscowej marinie.
- Jest posadowiony przy wejściu do portu. Po lewej stronie. Kto wchodzi na teren naszej mariny, po lewej stronie będzie go witał codziennie Marian, który jedzie na rowerze - powiedział Padjas.
To już siódme miejsce na mapie Kołobrzegu, w którym można spotkać skrzydlatą rzeźbę. Mariany zainstalowano już m.in. przy molo czy w centrum miasta.