Co najmniej 15 ofiar śmiertelnych dwóch izraelskich nalotów w Strefie Gazy. Zaatakowane zostały dwa domy - poinformowała agencja obrony cywilnej enklawy.
W jednym z budynków w Chan Junus na południu Strefy Gazy zginęło 13 osób, w tym dwoje dzieci. Mieszkały tam osoby wewnętrznie przesiedlone. Kolejne dwie osoby zginęły w Nusajracie w środkowej części enklawy.
Wcześniej minister obrony Izraela ogłosił znaczne rozszerzenie operacji wojskowej w Strefie Gazy. Israel Kac zapowiedział, że duże obszary palestyńskiego terytorium zostaną zajęte i włączone do stref bezpieczeństwa Izraela. Ludność ma być ewakuowana na dużą skalę.
Od 19 stycznia do 1 marca w Strefie Gazy obowiązywało zawieszenie broni. Hamas uwolnił 25 izraelskich zakładników, pięciu Tajów i wydał ciała 8 kolejnych jeńców. W zamian na wolność wyszło blisko dwa tysiące palestyńskich więźniów z izraelskich zakładów karnych. Do Strefy Gazy wjeżdżało więcej pomocy humanitarnej, Izrael wycofał też część swoich wojsk.
Druga faza porozumienia zakładała trwały rozejm, wycofanie się Izraela z enklawy i uwolnienie przez Hamas wszystkich zakładników - 59, z czego 24 żywych. Nie weszła w życie, a Izrael zaczął atakować enklawę, ponadto zablokował wjazd pomocy humanitarnej.
W weekend Hamas zaakceptował nową propozycję zawieszenia broni w Strefie Gazy. W zamian za wznowienie i przedłużenie rozejmu Hamas miałby uwolnić pięciu izraelskich jeńców. Rząd Benjamina Netanjahu złożył już kontrpropozycję umowy.
Wojna między Izraelem a Palestyńczykami zaczęła się półtora roku temu. W ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku zginęło 1 218 osób. W odwecie izraelska armia zabiła ponad 50 tysięcy Palestyńczyków w Gazie - 75 procent ofiar to kobiety i dzieci. Nieoficjalnie pod gruzami pozostaje jeszcze 30 tysięcy nieżywych osób. 90 tysięcy osób zostało rannych. W Strefie Gazy żyje około 2,5 miliona osób.
Wcześniej minister obrony Izraela ogłosił znaczne rozszerzenie operacji wojskowej w Strefie Gazy. Israel Kac zapowiedział, że duże obszary palestyńskiego terytorium zostaną zajęte i włączone do stref bezpieczeństwa Izraela. Ludność ma być ewakuowana na dużą skalę.
Od 19 stycznia do 1 marca w Strefie Gazy obowiązywało zawieszenie broni. Hamas uwolnił 25 izraelskich zakładników, pięciu Tajów i wydał ciała 8 kolejnych jeńców. W zamian na wolność wyszło blisko dwa tysiące palestyńskich więźniów z izraelskich zakładów karnych. Do Strefy Gazy wjeżdżało więcej pomocy humanitarnej, Izrael wycofał też część swoich wojsk.
Druga faza porozumienia zakładała trwały rozejm, wycofanie się Izraela z enklawy i uwolnienie przez Hamas wszystkich zakładników - 59, z czego 24 żywych. Nie weszła w życie, a Izrael zaczął atakować enklawę, ponadto zablokował wjazd pomocy humanitarnej.
W weekend Hamas zaakceptował nową propozycję zawieszenia broni w Strefie Gazy. W zamian za wznowienie i przedłużenie rozejmu Hamas miałby uwolnić pięciu izraelskich jeńców. Rząd Benjamina Netanjahu złożył już kontrpropozycję umowy.
Wojna między Izraelem a Palestyńczykami zaczęła się półtora roku temu. W ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku zginęło 1 218 osób. W odwecie izraelska armia zabiła ponad 50 tysięcy Palestyńczyków w Gazie - 75 procent ofiar to kobiety i dzieci. Nieoficjalnie pod gruzami pozostaje jeszcze 30 tysięcy nieżywych osób. 90 tysięcy osób zostało rannych. W Strefie Gazy żyje około 2,5 miliona osób.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin