Pierwsza partia czołgów Abrams trafi do żołnierzy. O godz. 14:00 w Szczecinie, w obecności ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, zostanie oficjalnie przekazana kompania zamówionych w Stanach Zjednoczonych czołgów.
Abramsy są wyładowane przy nabrzeżu fińskim w szczecińskim porcie - mówi Dariusz Smoliński z Klastra Morskiego Pomorza Zachodniego.
- W moim przekonaniu, to najlepszy czołg na świecie, zdecydowanie góruje nad innymi - opancerzeniem, siłą ognia i zdolnością oceny sytuacyjnej. Muszę powiedzieć, że jest obecnie kilka super nowoczesnych czołgów na rynku, natomiast z całą pewnością Abrams, dzięki swoim możliwościom oraz ciągłemu rozwojowi, za każdym razem kiedy na rynek wychodzą jego kolejne wersje deklasują konkurencję - podkreśla Smoliński.
14 czołgów to kompania. Abramsy mają zastąpić czołgi radzieckiej konstrukcji, które Polska przekazała Ukrainie.
- Chyba najlepszy, owiany swego rodzaju tajemnicą pancerz tej jednostki, z użyciem uranu... Sama jego masa wskazuje na to, jak jest odporny, z drugiej strony pomimo tak potężnej masy, dysponuje on bardzo dużymi zapasami mocy. Krótko mówiąc jest bardzo mobilny i szybki - dodaje Smoliński.
W tym roku dotrą do Polski jeszcze czołgi Abrams na wyposażenie dwóch kompanii, czyli w sumie 28 wozów.
- W moim przekonaniu, to najlepszy czołg na świecie, zdecydowanie góruje nad innymi - opancerzeniem, siłą ognia i zdolnością oceny sytuacyjnej. Muszę powiedzieć, że jest obecnie kilka super nowoczesnych czołgów na rynku, natomiast z całą pewnością Abrams, dzięki swoim możliwościom oraz ciągłemu rozwojowi, za każdym razem kiedy na rynek wychodzą jego kolejne wersje deklasują konkurencję - podkreśla Smoliński.
14 czołgów to kompania. Abramsy mają zastąpić czołgi radzieckiej konstrukcji, które Polska przekazała Ukrainie.
- Chyba najlepszy, owiany swego rodzaju tajemnicą pancerz tej jednostki, z użyciem uranu... Sama jego masa wskazuje na to, jak jest odporny, z drugiej strony pomimo tak potężnej masy, dysponuje on bardzo dużymi zapasami mocy. Krótko mówiąc jest bardzo mobilny i szybki - dodaje Smoliński.
W tym roku dotrą do Polski jeszcze czołgi Abrams na wyposażenie dwóch kompanii, czyli w sumie 28 wozów.
Abramsy prawdopodobnie będą wyładowane przy nabrzeżu fińskim w szczecińskim porcie - mówi Dariusz Smoliński z Klastra Morskiego Pomorza Zachodniego.
- Sama jego masa wskazuje na to, jak jest odporny, z drugiej strony pomimo tak potężnej masy, dysponuje on bardzo dużymi zapasami mocy. Krótko mówiąc jest bardzo mobilny i szybki - dodaje Smoliński.

Radio Szczecin