Brytyjczycy żegnają Patricię Routledge, aktorkę komediową znaną z roli Hiacynty w "Co ludzie powiedzą".
Była uosobieniem tego, czym powinien być wielki brytyjski aktor, notuje Alexander Larman, autor tygodnika Spectator. To ktoś, kto całkowicie podporządkowuje własny charakter i osobowość odgrywanym rolom, dodaje.
Bywały chwile, gdy ucieleśniała prawdziwy głos angielskiej klasy średniej, z jej samozadowoleniem, potępieniem moralnych słabości u innych i niezachwianym poczuciem snobistycznej wyższości. Tak o najsłynniejszej kreacji aktorki pisze z kolei w Guardiane Michael Coveney.
Patricia Routledge pożegnał też szef komedii w BBC. Wzięła postać ze scenariusza i nadała jej tyle prawdy, precyzji i ciepła, że Hiacynta stała się częścią naszej narodowej rozmowy. Czytamy w oświadczeniu Johna Petriego.
Czas na kolację ze świecami w chmurach, pisze komik i ekspert od etykiety William Hanson i przypomina ostatnią kwestię, jaką postać Patricia Routledge wypowiada w serialu: "Powiedz Bogu, że nazywam się Bukiet".
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
Bywały chwile, gdy ucieleśniała prawdziwy głos angielskiej klasy średniej, z jej samozadowoleniem, potępieniem moralnych słabości u innych i niezachwianym poczuciem snobistycznej wyższości. Tak o najsłynniejszej kreacji aktorki pisze z kolei w Guardiane Michael Coveney.
Patricia Routledge pożegnał też szef komedii w BBC. Wzięła postać ze scenariusza i nadała jej tyle prawdy, precyzji i ciepła, że Hiacynta stała się częścią naszej narodowej rozmowy. Czytamy w oświadczeniu Johna Petriego.
Czas na kolację ze świecami w chmurach, pisze komik i ekspert od etykiety William Hanson i przypomina ostatnią kwestię, jaką postać Patricia Routledge wypowiada w serialu: "Powiedz Bogu, że nazywam się Bukiet".
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin
