Ukrywanie się w kanapie nie jest ani nowym, ani skutecznym pomysłem. Przekonał się o tym mężczyzna, którego poszukiwali policjanci ze Stargardu.
Funkcjonariusze zapukali do mieszkania mężczyzny, za którym był wydany list gończy. Otworzyła kobieta - powiedziała, że poszukiwanego nie ma w domu, bo wyjechał w delegację. Policjanci uznali jednak, że warto sprawdzić mieszkanie. Nie musieli długo szukać - z kanapy wystawały nogi mężczyzny. Został zatrzymany.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin