Jestem bardzo sceptyczny co do wystawiania sportowców na kandydatów na radnych - przyznał w Tali Politycznej szef szczecińskiego SLD, Dawid Krystek.
Polityk lewicy odniósł się tym samym do liderów list do Rady Miasta wystawionych przez komitet wyborczy prezydenta Szczecina Piotra Krzystka.
- Mieliśmy już podobne przykłady w przeszłości - mówi Krystek. - Pamiętamy, co było cztery lata temu, kiedy Platforma Obywatelska wystawiła bardzo znanego w Szczecinie Radosława Majdana. Pamiętamy, jak to się zakończyło. Jeśli Marek Kolbowicz uzyska mandat radnego - chociaż śmiem wątpić, aby komitet wyborczy Piotra Krzystka wprowadził radnych do Rady Miasta - ale jeśli tak się stanie, mam nadzieję, że zaangażuje się w sprawy miasta.
Krystek odniósł się także do kandydatów na radnych Platformy Obywatelskiej: - Z tego co wiem, to listy, które "wyszły" z Rady Powiatu wyglądały zupełnie, zupełnie inaczej. Wiem, że Rada Regionu te listy posłowi Nitrasowi, szefowi PO w Szczecinie, bardzo zmieniła. Tu mu współczuję, bo moim zdaniem to dla niego duży policzek: okazało się, że jest przewodniczącym trochę "malowanym". Ja bym to odebrał jako wotum nieufności wobec mojej osoby - podkreślał szef szczecińskiego SLD.
- Czy żona europosła powinna startować? No, każdy ma do tego prawo. Skoro ktoś jest czyjąś żoną, to nie można od razu dyskryminować jej za to - mówił Dawid Krystek w Talii Politycznej.
W audycji Dawid Krystek mówił także o programie partii w nadchodzących wyborach.
- Szczecinowi potrzebne są tereny inwestycyjne: dobrze skomunikowane i uzbrojone - powiedział szef szczecińskiego SLD. Polityk lewicy wypominał także niespełnione obietnice obecnego prezydenta Szczecina, Piotra Krzystka: - Pamiętamy obietnice jego i Platformy Obywatelskiej, że tych terenów będzie uzbrajał bardzo dużo. A ile uzbroił naprawdę? Wszyscy dobrze wiemy, że to ułamek procenta z tego, co miało być. Czyli nie 100 ha rocznie, a może 2-3 ha w skali roku.
- Nie tędy droga - podkreślał Krystek. - Tereny trzeba uzbrajać i jeżeli przyjeżdża do miasta inwestor, można mu przestawić miejsce, gdzie może zainwestować. To po pierwsze. Po drugie: przedstawić mu tak sprawny urząd i urzędników, którzy tego inwestora poprowadzą.
Krystek był także pytany o regulamin medialny wprowadzony w SLD przez przewodniczącego partii Grzegorza Napieralskiego: - Źle jest odbierane, jeżeli we wszystkich programach występuje jeden polityk - tłumaczył Krystek.
Polityk SLD zastrzegał jednocześnie: - Nie chcemy wybierać dziennikarzom rozmówców, szczególnie, że niektóre programy są autorskie. Ale proszę się wcielić w rolę odbiorcy, czyli włączamy o godzinie 9 rano stację radiową, i tam jest dany polityk. Po czym włączamy telewizor o 11 - ten sam polityk. My chcemy pokazać, że Sojusz Lewicy Demokratycznej to jest partia różnorodna, z wieloma liderami. Wiele twarzy, również kobiety i chcemy tych polityków pokazywać. Oni też mają wiele ważnych rzeczy do powiedzenia - wyjaśniał Krystek.
Regulamin nakłada na parlamentarzystów lewicy obowiązek zgłaszania w biurze prasowym partii swoich występów w mediach oraz zakaz chodzenia do więcej niż jednego programu w ciągu weekendu
Wybory samorządowe odbędą się 21 listopada.
Posłuchaj rozmowy i zobacz wideo.

Radio Szczecin