Rękawice w Pucharze Ziem Nadbałtyckich krzyżuje blisko stu pięściarzy we wszystkich kategoriach wagowych. Są m.in młodzieżowi reprezentanci Polski oraz zawodnicy z Cypru i Niemiec.
Największe emocje wywołała walka zawodnika BKS Olimp Szczecin Sebastiana Wiktorzaka i Robina Leinebera. Nasz zawodnik jednogłośnie zwyciężył na punkty.
- Taktyka była trzymać dystans i nie wchodzić w zwarcia. Wykonałem to na 90 procent i jeszcze 10 było niedociągnięte - mówi Sebastian Wiktorzak.
Obawy były, ale wszystko skończyło się dobrze - mówi Edward Król, trener boksu Olimp Szczecin.
- Bardzo wysoki poziom, dwóch dobrych zawodników się pokazało. Obawiałem się przeciwnika, bo bardzo mocno bił to było widać, bo to typowy fighter. Trzeba było być czujnym w tej walce.
Warto dodać, że Puchar Ziem Nadbałtyckich ma ponad 40-letnią tradycję. Imprezę zorganizował klub Bokserski Skorpion Szczecin.
- Taktyka była trzymać dystans i nie wchodzić w zwarcia. Wykonałem to na 90 procent i jeszcze 10 było niedociągnięte - mówi Sebastian Wiktorzak.
Obawy były, ale wszystko skończyło się dobrze - mówi Edward Król, trener boksu Olimp Szczecin.
- Bardzo wysoki poziom, dwóch dobrych zawodników się pokazało. Obawiałem się przeciwnika, bo bardzo mocno bił to było widać, bo to typowy fighter. Trzeba było być czujnym w tej walce.
Warto dodać, że Puchar Ziem Nadbałtyckich ma ponad 40-letnią tradycję. Imprezę zorganizował klub Bokserski Skorpion Szczecin.

Radio Szczecin