Koszykarze PGE Spójni w niedzielę walczyć będą o czwarte zwycięstwo w rozgrywkach o mistrzostwo Polski. Stargardzianie zmierzą się na wyjeździe z Anwilem Włocławek.
Brązowy medalista poprzedniego sezonu na razie spisuje się słabo i zawodzi swoich kibiców. Anwil wygrał jak dotychczas zaledwie cztery spotkania i w tabeli Energa Basket Ligi jest tuż przed Spójnią, zajmującą 13. miejsce.
Niedzielne starcie będzie wyjątkowe dla urodzonego we Włocławku trenera biało-bordowych Macieja Raczyńskiego, który w 2003 roku zdobył z Anwilem tytuł mistrza Polski.
Kacper Młynarski jeden z czołowych koszykarzy Spójni, a przed laty także zawodnik Anwilu przyznaje, że lubi grać w Hali Mistrzów i liczy na zwycięstwo stargardzian w niedzielnym meczu.
- Jedziemy do Wrocławka po wygraną, wiemy, że Anwil ma swoje problemy, będą chcieli się odbić, bo mają tam trochę swoich zawirowań. Jedziemy wygrać mecz. Na pewno lubię grać w Hali Mistrzów, szkoda, że nie będzie kibiców. Lubię tam grać i mam nadzieję, że tym razem wrócę ze zwycięstwem - mówi Młynarski.
Spotkanie koszykarzy Anwilu z PGE Spójnią Stargard rozpocznie się o godzinie 17.35 we Włocławku.
Niedzielne starcie będzie wyjątkowe dla urodzonego we Włocławku trenera biało-bordowych Macieja Raczyńskiego, który w 2003 roku zdobył z Anwilem tytuł mistrza Polski.
Kacper Młynarski jeden z czołowych koszykarzy Spójni, a przed laty także zawodnik Anwilu przyznaje, że lubi grać w Hali Mistrzów i liczy na zwycięstwo stargardzian w niedzielnym meczu.
- Jedziemy do Wrocławka po wygraną, wiemy, że Anwil ma swoje problemy, będą chcieli się odbić, bo mają tam trochę swoich zawirowań. Jedziemy wygrać mecz. Na pewno lubię grać w Hali Mistrzów, szkoda, że nie będzie kibiców. Lubię tam grać i mam nadzieję, że tym razem wrócę ze zwycięstwem - mówi Młynarski.
Spotkanie koszykarzy Anwilu z PGE Spójnią Stargard rozpocznie się o godzinie 17.35 we Włocławku.

Radio Szczecin