Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Wśród gości mityngu byli między innymi Jacek Wszoła, Patryk Dobek i prezes PZLA Henryk Olszewski. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Wśród gości mityngu byli między innymi Jacek Wszoła, Patryk Dobek i prezes PZLA Henryk Olszewski. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Zwycięstwem Matta Ludwiga zakończył się konkurs skoku o tyczce podczas lekkoatletycznego memoriału Władysława Komara i Tadeusza Ślusarskiego w Międzyzdrojach.
Amerykanin w najlepszej próbie pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 5,65 m. Najlepszy z Polaków - Paweł Wojciechowski, zakończył zawody na 3. pozycji.

- Z trenerem zdecydowaliśmy, że przy tych warunkach, gdzie widzieliśmy co się dzieje przed konkursem, zdecydowaliśmy, że pójdziemy na krótki rozbieg. I to jest taki trochę śmiech przez łzy, bo krótki rozbieg nie pozwala na skakanie wyżej niż 5,50-5,60 m - mówił Wojciechowski.

Czwarty był Piotr Lisek (5,50 m), a Robert Sobera nie zaliczył żadnej wysokości.

Piotr Lisek przyznał, że w Międzyzdrojach walczył nie tylko z rywalami.

- To była walka z pogodą, tyczka była bardzo miękka, w takich warunkach jest ona wymagająca dla mnie, bo jestem dość dużym facetem. To też jest brzemię, które muszę nosić; przez kilogramy. Dzisiaj trzeba było czerpać dużo radości ze skakania, z tego, że mogliśmy się tutaj zebrać, że to się udało, bo deszcz i wiatr... Cieszę się, że kibice byli ze mną, ze wytrzymaliście tyle czasu tutaj z nami i myślę, że wam się podobało. Przynajmniej takie głosy dochodzą z trybun - powiedział Lisek.

W konkursie pchnięcia kulą wystartowali artyści, byli sportowcy oraz przyjaciele tragicznie zmarłych mistrzów olimpijskich: m.in. Andrzej Supron, aktor Zbigniew Buczkowski, Andrzej Tomanek z kabaretu OTTO i Jakub Ślusarski - syn tragicznie zmarłego Tadeusza Ślusarskiego. Zwyciężył były maratończyk Antoni Niemczak.

Wśród gości mityngu byli między innymi Jacek Wszoła, Patryk Dobek i prezes PZLA Henryk Olszewski.
Najlepszy z Polaków - Paweł Wojciechowski, zakończył zawody na 3. pozycji.
- Trzeba było czerpać dużo radości ze skakania, z tego, że mogliśmy się tutaj zebrać, że to się udało, bo deszcz i wiatr... Cieszę się, że kibice byli ze mną, ze wytrzymaliście tyle czasu tutaj z nami i myślę, że wam się podobało. Przynajmniej takie głosy dochodzą z trybun - powiedział Lisek.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty