Siatkarki Grupy Azoty Chemika Police były bliskie sprawienia niespodzianki w 1/8 finału Ligi Mistrzyń.
Drużyna trenera Radosława Wodzińskiego walczyła bardzo dzielnie ale ostatecznie przegrała z Fenerbahce Stambuł 2:3 w pierwszym barażowym spotkaniu o awans do ćwierćfinału tych elitarnych rozgrywek.
Najlepsza zawodniczka Chemika, Martyna Czyrniańska przyznała, że mimo porażki z tureckim zespołem mistrzynie Polski nie muszą wstydzić się swojej postawy.
- Niestety, wynik nie jest naszej myśli, w pierwszym secie zdecydowanie przeciwniczki dominowały. Potem zaczęłyśmy grać lepiej zagrywką, zaczęłyśmy dobrze bronić. Każda piłka, każda akcja była ważna dla nas, walczyłyśmy o każdy punkt. Cieszę się z postawy całej drużyny i że potrafimy takiemu zespołowi się postawić - powiedziała.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się 2 marca w Stambule.
Najlepsza zawodniczka Chemika, Martyna Czyrniańska przyznała, że mimo porażki z tureckim zespołem mistrzynie Polski nie muszą wstydzić się swojej postawy.
- Niestety, wynik nie jest naszej myśli, w pierwszym secie zdecydowanie przeciwniczki dominowały. Potem zaczęłyśmy grać lepiej zagrywką, zaczęłyśmy dobrze bronić. Każda piłka, każda akcja była ważna dla nas, walczyłyśmy o każdy punkt. Cieszę się z postawy całej drużyny i że potrafimy takiemu zespołowi się postawić - powiedziała.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się 2 marca w Stambule.
- Niestety, wynik nie jest naszej myśli, w pierwszym secie zdecydowanie przeciwniczki dominowały. Potem zaczęłyśmy grać lepiej zagrywką, zaczęłyśmy dobrze bronić. Każda piłka, każda akcja była ważna dla nas, walczyłyśmy o każdy punkt. Cieszę się z postawy całej drużyny i że potrafimy takiemu zespołowi się postawić - powiedziała.

Radio Szczecin