Rosjanie zmniejszyli intensywność ataków dalekosiężnymi dronami, ale wciąż używają tej broni. W nocy wystrzelili nad Ukrainę ponad 80 uderzeniowych bezzałogowców.
Od wczoraj 30.01 między Ukrainą i Rosją trwać ma tzw. energetyczne zawieszenie broni. Kreml zapowiedział pauzę w atakach na ukraińskie obiekty infrastruktury służącej do produkcji i transportu prądu i ogrzewania.
Jak przekazała ukraińska armia - Rosjanie w atakowali terytoria w głębi Ukrainy 85 dalekosiężnym dronami typu Shahed i Gerbera. 64 udało się strącić. Około 20 rosyjskich bezzałogowców uderzyło jednak w 13 celów. Nocny atak, pod względem liczby użytych dronów był mniej intensywny niż wiele poprzednich uderzeń. Jak na razie nie podano co było obiektem nocnych ataków.
Jak przekazała ukraińska armia - Rosjanie w atakowali terytoria w głębi Ukrainy 85 dalekosiężnym dronami typu Shahed i Gerbera. 64 udało się strącić. Około 20 rosyjskich bezzałogowców uderzyło jednak w 13 celów. Nocny atak, pod względem liczby użytych dronów był mniej intensywny niż wiele poprzednich uderzeń. Jak na razie nie podano co było obiektem nocnych ataków.
Wcześniej ukraińskie władze informowały, że Rosjanie, co prawda powstrzymują się od uderzeń w infrastrukturę energetyczną, ale celują za to w logistykę - m.in. obiekty kolejowe. Kreml wczoraj przekazał, że na prośbę Donalda Trumpa przyłączy się energetycznego zawieszenia broni. Tymczasem w przyszłym tygodniu Ukrainę obejmie fala mrozów z temperaturami poniżej - 20 stopni. Wielu Ukraińców obawia się, że wówczas Rosjanie znów przypuszczą ataki na ukraińskie ciepłownie.

Radio Szczecin