Nie do końca poważna tematyka - tak posiedzenie najbliższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego ocenił poseł PSL Jarosław Rzepa.
Wśród tematów spotkania prezydent wymienił wschodnie kontakty towarzysko-biznesowe marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Poseł Jarosław Rzepa mówił w Polskim Radiu 24, że to raczej nie temat na takie spotkanie, a prezydent mógłby załatwić sprawę inaczej.
- Powinien pana marszałka zaprosić, porozmawiać w cztery oczy, bo to nie jest temat w którym 15-20 osób będzie przesłuchiwało pana marszałku i odpytywało. To tak samo, jakby pan marszałek zapytał o te bardzo drażliwe dla prezydenta tematy obecności tych wszystkich osób. Panie prezydencie, nie tędy droga. Rozumiem, że pan w sporze politycznym dla konkretnej korzyści, dla konkretnego zamierzania to robi, ale to chyba nie przystoi głowie państwa - mówi Rzepa.
Z kolei wicepremier Radosław Sikorski powiedział, że podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przedstawi prezydentowi Karolowi Nawrockiemu argumenty za przystąpieniem i przeciw przystąpieniu do Rady Pokoju. Szef polskiej dyplomacji, który przebywa z wizytą w USA, nie kryje sceptycyzmu w tej kwestii.
Radosław Sikorski dodał, że chciałby usłyszeć argumenty prezydenta Nawrockiego za przystąpieniem do Rady Pokoju. Wicepremier dodał, że polski podatnik powinien wiedzieć, dlaczego Polska miałaby przeznaczać miliard dolarów na odbudowę Gazy, czym ma się zajmować Rada Pokoju.
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego odbędzie się w najbliższą środę, 11 stycznia. Szef Kancelarii Sejmu - w odpowiedzi na tematykę RBN - zwrócił się z wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad RBN m.in. o informacje dotyczące kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców i osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną. Na to otoczenie prezydenta odpowiada, że to głowa państwa ustala agendę spotkania.
Poseł Jarosław Rzepa mówił w Polskim Radiu 24, że to raczej nie temat na takie spotkanie, a prezydent mógłby załatwić sprawę inaczej.
- Powinien pana marszałka zaprosić, porozmawiać w cztery oczy, bo to nie jest temat w którym 15-20 osób będzie przesłuchiwało pana marszałku i odpytywało. To tak samo, jakby pan marszałek zapytał o te bardzo drażliwe dla prezydenta tematy obecności tych wszystkich osób. Panie prezydencie, nie tędy droga. Rozumiem, że pan w sporze politycznym dla konkretnej korzyści, dla konkretnego zamierzania to robi, ale to chyba nie przystoi głowie państwa - mówi Rzepa.
Z kolei wicepremier Radosław Sikorski powiedział, że podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przedstawi prezydentowi Karolowi Nawrockiemu argumenty za przystąpieniem i przeciw przystąpieniu do Rady Pokoju. Szef polskiej dyplomacji, który przebywa z wizytą w USA, nie kryje sceptycyzmu w tej kwestii.
Radosław Sikorski dodał, że chciałby usłyszeć argumenty prezydenta Nawrockiego za przystąpieniem do Rady Pokoju. Wicepremier dodał, że polski podatnik powinien wiedzieć, dlaczego Polska miałaby przeznaczać miliard dolarów na odbudowę Gazy, czym ma się zajmować Rada Pokoju.
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego odbędzie się w najbliższą środę, 11 stycznia. Szef Kancelarii Sejmu - w odpowiedzi na tematykę RBN - zwrócił się z wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad RBN m.in. o informacje dotyczące kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców i osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną. Na to otoczenie prezydenta odpowiada, że to głowa państwa ustala agendę spotkania.

Radio Szczecin