Waleń utknął na płyciźnie przy niemieckim wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Od poprzedniej nocy trwają próby uwolnienia prawdopodobnie humbaka.
Te walenie bardzo rzadko pojawiają się w Bałtyku. Wielki ssak został zauważony w nocy. W ciągu dnia połączone siły naukowców, straży pożarnej i policji przeprowadziły próby ratowania zwierzęcia, które nie może się ruszyć. Motorówki wywołały fale, ale zbyt małe, by dzięki nim humbak ruszył w stronę głębszej wody. Potężnemu ssakowi udało się jedynie uwolnić z sieci, w które był zaplątany.
Obserwacja walenia jest prowadzona z łodzi, ale też z dronów. Po kilku godzinach akcji badacze stwierdzili, że zwierzę trzeba zostawić w spokoju, bo może być zestresowane. Eksperci wiązali nadzieję z nocą, kiedy poziom morza lekko się podnosi.
W ubiegłym roku humbak był widziany w polskich wodach. W ciągu ostatniej dekady odnotowano jeszcze przynajmniej dwa takie przypadki w Bałtyku. Walenie występują w Morzu Północnym. Bałtyk im nie sprzyja, bo jest za płytki i nie ma w nim wystarczająco dużo pożywienia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Obserwacja walenia jest prowadzona z łodzi, ale też z dronów. Po kilku godzinach akcji badacze stwierdzili, że zwierzę trzeba zostawić w spokoju, bo może być zestresowane. Eksperci wiązali nadzieję z nocą, kiedy poziom morza lekko się podnosi.
W ubiegłym roku humbak był widziany w polskich wodach. W ciągu ostatniej dekady odnotowano jeszcze przynajmniej dwa takie przypadki w Bałtyku. Walenie występują w Morzu Północnym. Bałtyk im nie sprzyja, bo jest za płytki i nie ma w nim wystarczająco dużo pożywienia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin