Koalicja rządowa w Niemczech ogłosiła obniżkę podatku energetycznego, która ma obowiązywać przez dwa miesiąca. Ceny za Odrą mają być niższe o równowartość 70 groszy, ale nadal będą o około jedną trzecią wyższe niż w Polsce.
Z kilku pomysłów przeciwdziałania wysokim cenom na stacjach benzynowych, rząd Friedricha Merza wybrał ścięcie podatku.
- Obniżymy podatek energetyczny, konkretnie od olejów mineralnych, o około 17 centów za litr benzyny i diesla, na dwa miesiące. Dzięki temu bardzo szybko poprawimy sytuację kierowców i firm w naszym kraju, szczególnie tym, który z zawodowych powodów dużo podróżują - zapowiedział Friedrich Merz.
Po obniżce Niemcy zapłacą nadal w okolicach dwóch euro za litr paliwa, w przeliczeniu - powyżej 8 złotych za litr benzyny i około 9 złotych na olej napędowy.
Koalicja rządząca zapowiedziała też umożliwienie wypłaty przez pracodawców premii kryzysowej w wysokości 1000 euro. Koszt świadczenia ma zostać pokryty z planowanego wzrostu akcyzy na wyroby tytoniowe.
Kanclerz Niemiec dodał, że jego gabinet obserwuje sytuacje w Iranie i angażuje się w działanie na rzecz zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie, bo to przez ten konflikt ceny paliw na światowych rynkach w ostatnich godzinach znów wzrosły.
- Obniżymy podatek energetyczny, konkretnie od olejów mineralnych, o około 17 centów za litr benzyny i diesla, na dwa miesiące. Dzięki temu bardzo szybko poprawimy sytuację kierowców i firm w naszym kraju, szczególnie tym, który z zawodowych powodów dużo podróżują - zapowiedział Friedrich Merz.
Po obniżce Niemcy zapłacą nadal w okolicach dwóch euro za litr paliwa, w przeliczeniu - powyżej 8 złotych za litr benzyny i około 9 złotych na olej napędowy.
Koalicja rządząca zapowiedziała też umożliwienie wypłaty przez pracodawców premii kryzysowej w wysokości 1000 euro. Koszt świadczenia ma zostać pokryty z planowanego wzrostu akcyzy na wyroby tytoniowe.
Kanclerz Niemiec dodał, że jego gabinet obserwuje sytuacje w Iranie i angażuje się w działanie na rzecz zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie, bo to przez ten konflikt ceny paliw na światowych rynkach w ostatnich godzinach znów wzrosły.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin