Polacy coraz częściej korzystają z internetu przy rozliczaniu się z urzędem podatkowym. W tym roku z e-deklaracji skorzystało już 345 tysięcy osób - to o 20 tysięcy więcej niż w roku ubiegłym.
Zdaniem rzecznik administracji podatkowej w Ministerstwie Finansów Wiesławy Dróżdż Polacy po prostu przestali się bać internetu i wysyłania PITów drogą elektroniczną.
Według Dróżdż obywatele musieli przełamać barierę psychologiczną jak przy "plastikowych pieniądzach", czyli kartach płatniczych. Początkowo większość Polaków podchodziła do tego z dużą nieufnością - woleli stać do okienek i płacić rachunki jak dawniej. "A teraz przelewy internetowe to norma - myślę, że tak też będzie z e-deklaracjami" - podkreśliła rzecznik administracji podatkowej MF.
Wiesława Dróżdż, która była gościem Sygnałów Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia powiedziała, że drogą elektroniczną można składać praktycznie wszystkie rodzaje PITów. Dodatkowo w tym roku małżonkowie nie muszą chodzić osobiście do urzędu, żeby rozliczyć się wspólnie z podatku rocznego przez internet. E-deklaracja nie wymaga też podpisu elektronicznego.
Dróżdż poinformowała również, że trwają właśnie prace nad wyeliminowaniem NIP-u. Urzędy podatkowe mają swoje bazy REGON, w których mają informacje o podatnikach. Poza tym jest numer PESEL, który dostajemy przy urodzeniu i on w zupełności wystarczy do rozliczeń w przyszłości z fiskusem.
Od początku wprowadzenia e-deklaracji prym w rozliczaniu przez sieć wiedzie województwo mazowieckie. Zaraz potem są Śląsk i Małopolska. Rzecznik administracji podatkowej Ministerstwa Finansów poruszyła też na antenie Polskiego Radia sprawę anonimów.
Dróżdż przyznała, że wiele z tych pism jest dyktowanych zwyczajną ludzką zawiścią. Jednak są również takie anonimy, które urzędnicy sprawdzają. Chodzi między innymi o pisma, do których są dołączone wyglądające na wiarygodne kserokopie dokumentów. "Wtedy taki anonim sprawdzamy, analizujemy czy w piśmie może być prawda" - powiedziała Dróżdż.
Według Dróżdż obywatele musieli przełamać barierę psychologiczną jak przy "plastikowych pieniądzach", czyli kartach płatniczych. Początkowo większość Polaków podchodziła do tego z dużą nieufnością - woleli stać do okienek i płacić rachunki jak dawniej. "A teraz przelewy internetowe to norma - myślę, że tak też będzie z e-deklaracjami" - podkreśliła rzecznik administracji podatkowej MF.
Wiesława Dróżdż, która była gościem Sygnałów Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia powiedziała, że drogą elektroniczną można składać praktycznie wszystkie rodzaje PITów. Dodatkowo w tym roku małżonkowie nie muszą chodzić osobiście do urzędu, żeby rozliczyć się wspólnie z podatku rocznego przez internet. E-deklaracja nie wymaga też podpisu elektronicznego.
Dróżdż poinformowała również, że trwają właśnie prace nad wyeliminowaniem NIP-u. Urzędy podatkowe mają swoje bazy REGON, w których mają informacje o podatnikach. Poza tym jest numer PESEL, który dostajemy przy urodzeniu i on w zupełności wystarczy do rozliczeń w przyszłości z fiskusem.
Od początku wprowadzenia e-deklaracji prym w rozliczaniu przez sieć wiedzie województwo mazowieckie. Zaraz potem są Śląsk i Małopolska. Rzecznik administracji podatkowej Ministerstwa Finansów poruszyła też na antenie Polskiego Radia sprawę anonimów.
Dróżdż przyznała, że wiele z tych pism jest dyktowanych zwyczajną ludzką zawiścią. Jednak są również takie anonimy, które urzędnicy sprawdzają. Chodzi między innymi o pisma, do których są dołączone wyglądające na wiarygodne kserokopie dokumentów. "Wtedy taki anonim sprawdzamy, analizujemy czy w piśmie może być prawda" - powiedziała Dróżdż.

Radio Szczecin