Jesienią powinno być już wiadomo, za ile zostaną sprzedane akcje Grupy Lotos. Premier Donald Tusk powiedział, że kwestia ta powinna się wyjaśnić we wrześniu lub październiku. Szef rządu odwiedził gdańską rafinerię z okazji uroczystego zakończenia najważniejszej w jej historii inwestycji -"Programu 10 plus".
Donald Tusk pytany o plany sprzedaży udziałów Lotosu powiedział, że najważniejszy przy prywatyzacji grupy będzie interes narodowy. "Może do września lub października będziemy wiedzieli jak wygląda zainteresowanie finansowe akcjami, jak wyceniają potencjalni inwestorzy wartość rafinerii" - podkreślił Tusk. Premier dodał jednocześnie, że po takim rozeznaniu wspólnie z władzami grupy i z ministrem skarbu będą podejmowane dalsze decyzje.
Wśród potencjalnych zainteresowanych akcjami Grupy Lotos są spółki rosyjskie. Premier nie wykluczył, że udziały koncernu mogą zostać sprzedane inwestorowi z zagranicy. Donald Tusk dodał jednak, że co prawda nie ma ideologicznych przesłanek, żeby rosyjscy inwestorzy nie mogli kupić Grupy Lotos, ale ze względu na pozycję "surowcową" Federacji i nasze częściowe uzależnienie od dostaw z tego kraju, trzeba do tej prywatyzacji podchodzić ostrożnie.
Ministerstwo skarbu przyjmuje oferty na zakup ponad 53-ech procent udziałów Grupy Lotos do 29 kwietnia.
Wśród potencjalnych zainteresowanych akcjami Grupy Lotos są spółki rosyjskie. Premier nie wykluczył, że udziały koncernu mogą zostać sprzedane inwestorowi z zagranicy. Donald Tusk dodał jednak, że co prawda nie ma ideologicznych przesłanek, żeby rosyjscy inwestorzy nie mogli kupić Grupy Lotos, ale ze względu na pozycję "surowcową" Federacji i nasze częściowe uzależnienie od dostaw z tego kraju, trzeba do tej prywatyzacji podchodzić ostrożnie.
Ministerstwo skarbu przyjmuje oferty na zakup ponad 53-ech procent udziałów Grupy Lotos do 29 kwietnia.

Radio Szczecin