Zastępca prezydenta Szczecina z ramienia PiS nie jest kolejnym do dymisji, bo to dobry urzędnik - tak uważa miejski radny tej partii Artur Szałabawka.
Jak powiedział w "Rozmowie pod krawatem" nie spodziewa się odwołania Mariusza Kądziołki. Radny dodał, że względy polityczne nie mają znaczenia.
- Owszem, był desygnowany przez nas, ale teraz jest bardzo dobrym urzędnikiem. Zna się na komunalnej działce, a jest jedną z najcięższych dla zastępcy prezydenta - tłumaczy Szałabawka.
Jednocześnie Artur Szałabawka przyznał, że zastępca prezydenta z ramienia SLD Bogdan Jaroszewicz stracił stanowisko z przyczyn politycznych.
- Został odwołany dlatego, że SLD zniknęło ze sceny w Szczecinie. Zaplecze polityczne ma znaczenie i ja tego nie ukrywam. Mariusz Kądziołka sześć lat temu był desygnowany przez Prawo i Sprawiedliwość, a teraz pracuje jako urzędnik, dalej z naszym poparciem - tłumaczy Szałabawka.
Prezydent Szczecina zdymisjonował Bogdana Jaroszewicza kilka dni temu. Jak uzasadnił, chodzi o nowy podział kompetencji w urzędzie. Jaroszewicz i Kądziołka objęli funkcje w poprzedniej kadencji, gdy Piotr Krzystek podpisał porozumienie z PiS i SLD o współpracy w radzie miasta. Wówczas Sojusz miał sześciu radnych, w tej kadencji ma tylko dwóch.
Posłuchaj "Rozmowy pod krawatem" i zobacz wideo.
- Owszem, był desygnowany przez nas, ale teraz jest bardzo dobrym urzędnikiem. Zna się na komunalnej działce, a jest jedną z najcięższych dla zastępcy prezydenta - tłumaczy Szałabawka.
Jednocześnie Artur Szałabawka przyznał, że zastępca prezydenta z ramienia SLD Bogdan Jaroszewicz stracił stanowisko z przyczyn politycznych.
- Został odwołany dlatego, że SLD zniknęło ze sceny w Szczecinie. Zaplecze polityczne ma znaczenie i ja tego nie ukrywam. Mariusz Kądziołka sześć lat temu był desygnowany przez Prawo i Sprawiedliwość, a teraz pracuje jako urzędnik, dalej z naszym poparciem - tłumaczy Szałabawka.
Prezydent Szczecina zdymisjonował Bogdana Jaroszewicza kilka dni temu. Jak uzasadnił, chodzi o nowy podział kompetencji w urzędzie. Jaroszewicz i Kądziołka objęli funkcje w poprzedniej kadencji, gdy Piotr Krzystek podpisał porozumienie z PiS i SLD o współpracy w radzie miasta. Wówczas Sojusz miał sześciu radnych, w tej kadencji ma tylko dwóch.
Posłuchaj "Rozmowy pod krawatem" i zobacz wideo.