Pirat z Gdańska nie dopuścił się przestępstwa, dlatego nie jest ścigany przez policjantów - mówi Anna Gembala z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
W czwartek mężczyzna z przebraniu pirata zaczepił spacerujące przy Wałach Chrobrego małżeństwo. Według relacji naszych słuchaczy, szarpał kobietę a w kierunku jej męża wycelował pistolet. Policjanci nie odebrali tego zgłoszenia.
- Pani, która zawiadomiła media o tym, co się wydarzyło, nie zgłosiła formalnego zawiadomienia o jakimkolwiek czynie karalnym, więc nie ma podstaw, żeby szukać tego pana. Jeżeli natomiast dojdzie do jakiegoś czynu, który ten pan popełni, będzie natychmiastowa reakcja z naszej strony - zapowiada Gembala.
Nasi słuchacze są zaniepokojeni tą sprawą. - Co się stanie, jeśli mężczyzna stanie w obronie czci swojej kobiety? Gdy taki korsarz, pirat czy inny łachudra złapie ją za biust i dostanie w pysk od mężczyzny, z którym przyszła kobieta? - pyta nasz słuchacz.
Policjanci zwrócą uwagę na zachowanie mężczyzny w przebraniu pirata.
Anna Gembala z biura prasowego KWP tłumaczy, że obrona konieczna musi być dostosowana do ataku, wtedy sąd rozważy, kto jest poszkodowany w takiej sytuacji. - Nasze zachowanie musi być adekwatne do ataku. Przypuśćmy, że koś atakuje nas ostrym narzędziem i wiemy, że zagrożenie naszego zdrowia i życia jest naprawdę realne. Wtedy dopuszczalna jest obrona konieczna, ale naprawdę to trudne zagadnienie - mówi Gembala.
Mężczyzna w przebraniu pirata przyjechał z Gdańska na finał regat The Tall Ships Regatta w Szczecinie. Jest znany w Trójmieście jako Czerwony Korsarz. Tamtejsza policja i straż miejska kilka razy interweniowała w zajściach z jego udziałem. Według relacji świadków, mężczyzna zaczepia i agresywnie zachowuje się wobec kobiet.
- Pani, która zawiadomiła media o tym, co się wydarzyło, nie zgłosiła formalnego zawiadomienia o jakimkolwiek czynie karalnym, więc nie ma podstaw, żeby szukać tego pana. Jeżeli natomiast dojdzie do jakiegoś czynu, który ten pan popełni, będzie natychmiastowa reakcja z naszej strony - zapowiada Gembala.
Nasi słuchacze są zaniepokojeni tą sprawą. - Co się stanie, jeśli mężczyzna stanie w obronie czci swojej kobiety? Gdy taki korsarz, pirat czy inny łachudra złapie ją za biust i dostanie w pysk od mężczyzny, z którym przyszła kobieta? - pyta nasz słuchacz.
Policjanci zwrócą uwagę na zachowanie mężczyzny w przebraniu pirata.
Anna Gembala z biura prasowego KWP tłumaczy, że obrona konieczna musi być dostosowana do ataku, wtedy sąd rozważy, kto jest poszkodowany w takiej sytuacji. - Nasze zachowanie musi być adekwatne do ataku. Przypuśćmy, że koś atakuje nas ostrym narzędziem i wiemy, że zagrożenie naszego zdrowia i życia jest naprawdę realne. Wtedy dopuszczalna jest obrona konieczna, ale naprawdę to trudne zagadnienie - mówi Gembala.
Mężczyzna w przebraniu pirata przyjechał z Gdańska na finał regat The Tall Ships Regatta w Szczecinie. Jest znany w Trójmieście jako Czerwony Korsarz. Tamtejsza policja i straż miejska kilka razy interweniowała w zajściach z jego udziałem. Według relacji świadków, mężczyzna zaczepia i agresywnie zachowuje się wobec kobiet.
Pirat z Gdańska nie dopuścił się przestępstwa, dlatego nie jest ścigany przez policjantów - mówi Anna Gembala z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Dodaj komentarz 2 komentarze
policjantka radzi/wyjaśnia: "Nasze zachowanie musi być adekwatne do ataku. " Co oznacza, że jeśli taki bandzior złapie za cycka twoją dziewuchę, to ty również możesz złapać go za cycka!
Tyle i tylko tyle.
Inaczej, jak mu np. obijesz mordę - pójdziesz siedzieć.
Durne prawo, które zabrania ofiarom bronienia się wszelkimi dostępnymi sposobami.
musiał by policjantkę potrzymać to wtedy cała komenda by się zleciała i jakiś paragraf by się znalazł !

Radio Szczecin