Nie chcą krematorium w Strzelewie. Mieszkańcy wsi pod Nowogardem protestują przeciwko planom budowy spopielarni. Inwestor, czyli spółka Zakład Usług Komunalnych w Nowogardzie, złożył już wniosek o wydanie warunków zabudowy. Odbyły się też pierwsze konsultacje społeczne w tej sprawie.
Krematorium miałoby się mieścić na wjeździe do wsi, ok. 200 metrów od najbliższych zabudowań. Mieszkańcy obawiają się nieprzyjemnych zapachów i spadku wartości działek.
- Ktoś ma działkę, robi sobie grilla, a tu zwłoki przywożą. To takie niefajne - mówi jedna z mieszkanek Strzelewa.
- Nie chcemy mieć szyldu z napisem "Strzelewo-krematorium". Nie ma też tak, że są technologie, które eliminują wszystkie smrody. Te miejsca muszą być zlokalizowane tak, żeby nikomu to nie przeszkadzało - dodają kolejni mieszkańcy.
Krematorium ma kosztować ok. trzech milionów złotych. Prezes ZUK w Nowogardzie Wiktor Smoliński tłumaczy, że Zakład ma uzbrojoną działkę w Strzelewie, co pozwala zaoszczędzić przy budowie.
- Jest to urządzenie zamknięte. Nie wydobywa się nic poza parą wodą, która myślę, że nikomu nie szkodzi - wyjaśnia Smoliński. - Koszty, które ponosimy są już dosyć znaczne. Zatrzymanie teraz inwestycji sprawi, że stracimy zainwestowane do tej pory pieniądze.
W najbliższą środę mieszkańcy Strzelewa zamierzają przyjść na sesję rady miasta i złożyć uchwałę blokującą powstanie krematorium.
Spopielarnia zwłok w Strzelewie byłaby czwartym krematorium w Zachodniopomorskiem. Takie zakłady działają już w Szczecinie, Koszalinie i niedaleko Kołobrzegu.
- Ktoś ma działkę, robi sobie grilla, a tu zwłoki przywożą. To takie niefajne - mówi jedna z mieszkanek Strzelewa.
- Nie chcemy mieć szyldu z napisem "Strzelewo-krematorium". Nie ma też tak, że są technologie, które eliminują wszystkie smrody. Te miejsca muszą być zlokalizowane tak, żeby nikomu to nie przeszkadzało - dodają kolejni mieszkańcy.
Krematorium ma kosztować ok. trzech milionów złotych. Prezes ZUK w Nowogardzie Wiktor Smoliński tłumaczy, że Zakład ma uzbrojoną działkę w Strzelewie, co pozwala zaoszczędzić przy budowie.
- Jest to urządzenie zamknięte. Nie wydobywa się nic poza parą wodą, która myślę, że nikomu nie szkodzi - wyjaśnia Smoliński. - Koszty, które ponosimy są już dosyć znaczne. Zatrzymanie teraz inwestycji sprawi, że stracimy zainwestowane do tej pory pieniądze.
W najbliższą środę mieszkańcy Strzelewa zamierzają przyjść na sesję rady miasta i złożyć uchwałę blokującą powstanie krematorium.
Spopielarnia zwłok w Strzelewie byłaby czwartym krematorium w Zachodniopomorskiem. Takie zakłady działają już w Szczecinie, Koszalinie i niedaleko Kołobrzegu.

Radio Szczecin