Spółka Procyon negocjuje kontrakt wart dwa miliony euro (blisko 9 mln zł) na dziesięć drewnianych konstrukcji.
W ciągu najbliższych tygodni domy mogą pojechać do Norymbergi. Firma zapewnia, że przetrwają minimum dwa pokolenia mieszkańców.
W każdym domu będzie można od razu zamieszkać - zostaną w pełni wyposażone. Wykonane będą z drewna, wewnątrz - z wełny skalnej oraz połączenia włókna i cementu. Do tego ceramiczne dachówki.
- Wytwarzamy gotowe elementy konstrukcyjne, pełne ściany z wprawionymi drzwiami i oknami są ładowane na samochody ciężarowe i przewożone na plac budowy. Ściany do jednego domu wiezie na miejsce nawet siedem tirów. Składanie trwa średnio trzy dni - tłumaczy Tomasz Wyroślak, dyrektor firmy Procyon, który pokazał nam jak powstają domy w hali produkcyjnej.
Stargardzka firma powstała w 2007 roku i od tamtego czasu buduje mosty, cztery lata temu ruszyła z produkcją eksluzywnych domów, od niedawna także domów dla uchodźców. Zatrudnia 100 osób.
W każdym domu będzie można od razu zamieszkać - zostaną w pełni wyposażone. Wykonane będą z drewna, wewnątrz - z wełny skalnej oraz połączenia włókna i cementu. Do tego ceramiczne dachówki.
- Wytwarzamy gotowe elementy konstrukcyjne, pełne ściany z wprawionymi drzwiami i oknami są ładowane na samochody ciężarowe i przewożone na plac budowy. Ściany do jednego domu wiezie na miejsce nawet siedem tirów. Składanie trwa średnio trzy dni - tłumaczy Tomasz Wyroślak, dyrektor firmy Procyon, który pokazał nam jak powstają domy w hali produkcyjnej.
Stargardzka firma powstała w 2007 roku i od tamtego czasu buduje mosty, cztery lata temu ruszyła z produkcją eksluzywnych domów, od niedawna także domów dla uchodźców. Zatrudnia 100 osób.

Radio Szczecin