Robiąc steki, w trzy dni zebrali blisko cztery tysiące złotych na cele charytatywne. Szczecińska restauracja SteakHouse Evil świętowała w miniony weekend pierwsze urodziny. Przy okazji celebracji jubileuszu odwiedzający lokal mogli taniej zjeść, ale też wspomóc potrzebujących.
Piątek stał pod znakiem koncertów. Wystąpili lokalni artyści jak chociażby Sage/TKZetor, Friday Blues Band i Nex - opowiada szef restauracji Piotr "Timi" Piotrowski.
- Grali charytatywnie, nikt za to nie wziął pieniędzy. Udało się. Było ponad 60 osób, przynajmniej tyle biletów sprzedaliśmy. A ile osób faktycznie weszło, w pewnym momencie przestaliśmy liczyć - mówi Piotrowski.
Dochód z biletów oraz z puszek jest dla tych, którzy potrzebują wsparcia - dodaje Piotrowski.
- Pieniądza są przeznaczone w połowie na leczenie Maćka Charabina, chłopak uległ wypadkowi, leży w śpiączce i zostawił dziecko. A druga część idzie na Dom Dziecka w Tanowie - wyjaśnia szef restauracji.
Informacje o tym jak pomóc Maciejowi są dostępne na Facebooku. Restauracja w planach ma wystawienie na aukcje charytatywną plakatów z podpisami wykonawców, którzy grali na ich urodzinach.
- Grali charytatywnie, nikt za to nie wziął pieniędzy. Udało się. Było ponad 60 osób, przynajmniej tyle biletów sprzedaliśmy. A ile osób faktycznie weszło, w pewnym momencie przestaliśmy liczyć - mówi Piotrowski.
Dochód z biletów oraz z puszek jest dla tych, którzy potrzebują wsparcia - dodaje Piotrowski.
- Pieniądza są przeznaczone w połowie na leczenie Maćka Charabina, chłopak uległ wypadkowi, leży w śpiączce i zostawił dziecko. A druga część idzie na Dom Dziecka w Tanowie - wyjaśnia szef restauracji.
Informacje o tym jak pomóc Maciejowi są dostępne na Facebooku. Restauracja w planach ma wystawienie na aukcje charytatywną plakatów z podpisami wykonawców, którzy grali na ich urodzinach.

Radio Szczecin