17 zastępów straży gasiło pożar budynku w Trzeszczynie. Ogień pojawił się wczoraj około godziny osiemnastej - gaszenie trwało do trzeciej nad ranem.
W akcji uczestniczyli ochotnicy, a także strażacy z Zakładów Chemicznych Police. Pożar był niezwykle trudny - mówi Piotr Tuzimek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Policach.
- Ze względu na to, że jak się później okazało był to budynek warsztatowo gospodarczy z częścią magazynową, to wewnątrz były zgromadzone duże ilości bardzo łatwopalnych substancji, nawet substancji niebezpiecznych. Były tam i paliwa i różnego rodzaju materiały, które powodowały bardzo burzliwy rozwój tego pożaru, co wiązało się z trudnością tej akcji ze zgromadzeniem tak dużych sił i środków na miejscu zdarzenia i długotrwałą akcją. - mówi Tuzimek.
Podczas akcji pojawiły się też problemy z wodą:
- Ze względu na to, że jak się później okazało był to budynek warsztatowo gospodarczy z częścią magazynową, to wewnątrz były zgromadzone duże ilości bardzo łatwopalnych substancji, nawet substancji niebezpiecznych. Były tam i paliwa i różnego rodzaju materiały, które powodowały bardzo burzliwy rozwój tego pożaru, co wiązało się z trudnością tej akcji ze zgromadzeniem tak dużych sił i środków na miejscu zdarzenia i długotrwałą akcją. - mówi Tuzimek.
Podczas akcji pojawiły się też problemy z wodą:
- Tak duża ilość wozów bojowych, tak duży pobór wody jaki nastąpił też spowodował, że sieć wodociągowa, która na tym terenie występuje, nie była w stanie zapewnić wody do gaszenia pożaru. Woda była dowożona z miasta. - dodaje Tuzimek.
W pożarze nikt nie ucierpiał. Obecnie trwa liczenia strat. Na razie nie wiadomo co było przyczyną pojawienia się ognia.

Radio Szczecin