Kilkanaście osób straciło dach nad głową po porannym wybuchu gazu w bloku przy ulicy Santockiej w Szczecinie. Straż pożarna oszacowała wstępnie straty na 200 tysięcy złotych. Rannych jest 5 osób, dwie przebywają w szpitalu, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Z pierwszych ustaleń wynika, że przyczyną wybuchu była nieszczelna instalacja gazowa. Siła wybuchu była tak duża, że jeden z mężczyzn, który był w tym czasie w łazience został wyrzucowny na klatkę schodową. Mieszkańcy budynku byli zszokowani tym co się stało. "Wszyscy ewakuowani z budynku mieszkańcy mają zapewnione tymczasowe schronienie w szkole" - powiedziała Irena Lewandowska dyrektor SP nr 51 w Szczecinie. Bernard Redmer - zarządca budynku zapewnił, że budynek jest ubezpieczony, i że mieszkańcy nie będą pozostawieni sami sobie.

Radio Szczecin